To ja sie podczepie . Mam skóre naczynkowa (policzki), a do tego przymieszkowe rogowacenie skory..takze skora jest bardzo sucha i szorstka, a do tego czerwona...lepiej juz trafic nie moglem chyba odnosnie cery Teraz chcialem sie zapytac odnosnie lasera, bo na kosmetykach to mozna stracic fortune, a one raczej pomagaja polowicznie, mowie tu o tych do cery naczynkowej, bo jakies nawilzajace musze stosowac, bo inaczej moglbym twarza tarkowac np: marchew do surowki Teraz byc moze ktos sie orientuje czy laser tez moze byc stosowany przy nadmiernym rogowaceniu...jeszzce odnosnie moich policzkow...symptomy sa takie jak u wiekszosci...nieduze czerwone plamy caly czas na policzkach, stres, cieplo - zimno , alkohol, czasem bez przyczyny = burok
Zmieniony przez - Nereusz w dniu 2007-02-04 18:26:54
1170609974000
Sepi
Wysłana - 05 lutego 2007 10:45
Wszystkim burakom polecam to forum: http://www.czerwienienie.6r.pl/forum Mozna tu poczytac o chyba wszystkich rodzajach czerwienienia, tzn emocjonalnym lub wywolanymi roznymi innymi zaburzeniami. Laser IPL zamyka naczynka, to fakt, ale u osob z predyspozycja do buraka po dosyc krotkim czasie one spowrotem sie rozszerzaja lub pekaja. Rozumiem ze zycie z tym nie jest wesole.. ale trzeba dac rade =) Na napadowe czerwienienie o podlozu psychologicznym stosuje sie czesto psychotropy np. seroxat, lub betablocker hamujacy dzialanie adrenaliny na miesien sercowy oraz obnizajacy cisnienie; a nawet operacje ETS. NA rogowacenie dobrze dziala slonce, roaccutane w malych dawkach typu 10mg co 2 dzien (wiadomo - trucizna) oraz rozne specyfiki naturalne obnizajace aktywnosc gruczolow lojowych - np. Boswellia Serratta. Co do kremow na naczynka to podobno dobrze dziala ruboril - koszt ok. 60zl Zdrowka
1170668739000
Nereusz
Wysłana - 05 lutego 2007 11:36
sog za forum...pelno tam "burakow" jestem w domu
1170671791000
Darco_51
Wysłana - 10 lutego 2007 20:00
Buahahaha. Mama to samo co Nereusz. Nie wiem jak pozostałych ale mnie te zaczerwinienia niewyobrażalnie denerwują. Byłem u dermatologa to najpierw mówił że to nie przechodzi, a ostatnio powiedział ze samo przejdzie . Najgorzej jest jak patzrę na swoje zdjęcia. Ostatnio nawet oglądalem swoją studniówkę i byłem jedynym "burakiem na jakie 300 osób także luz. W ogóle się nie wyróżniałem }-:(. Pozdrawiam pozostałych. Nie wiem czy wiecie ale tworzymy odrębną grupę społeczną
Dzięki "ono" . Na razie nie mam płynności finansowej, ale w przyszłości może się skuszę. Cena nie jest taka straszna. :D
1171136969000
jajo9
Wysłana - 16 lutego 2007 20:44
ja tez mam podobny problem i musze wam powiedzieć że doprowadziło mnie to do choroby psychicznej i regularnie marnuje mi życie .Bardzo mnie to dziwi że współczeasna nauka nie może znależć jednoznacznego ,skutecznego sposobu na zwalczenie naszego problemu.Najskuteczniejsze sa podobno te zabiegi laserowe ale niestety kosztowne a mnie na to nie stać.czytałem kiedyś że wypieki na twarzy stanowia 5% ogólnej liczby światowych samobójstw.TO NIE JEST MAŁA LICZBA.
1171655078000
jajo9
Wysłana - 16 lutego 2007 20:57
http://www.bella-derm.pl podaje wam tu link do strony która przed chwilą znalazłem warto ja odwiedzic i zapoznać sie z jej tematyka
1171655867000
witolo
Wysłana - 07 kwietnia 2007 00:50
Witam słuchajcie ludzi z takim problemem jak wy jest mnóstwo, ja tez mialem z tym problemy przez wiele lat teraz prawie sie skonczylo. Ale powiem do wszystkich jedno tutaj nie chodzi o dermatologiczne sprawy (mozecie chodzic do najlepszych dermatologow wydacie kupe kasy a problem pozostanie). To co wiekszosc opisuje nosi nazwę fobi społecznej to choroba o podłożu psychicznym i jak każda chorobe sie ja poprostu leczy w rozny sposob leakmi spotkaniami itd. Nie chce nikomu radzic bo nie jestem lekarzem ale rozwazcie taka przyczyne waszych czerwonych twarzy. W USA jest to olbrzymi problem w Europie zreszto tez sa na to leki np. Seroxat i pewnie cos nowszego tez. Poza podlozem psychicznym, oczywiscie nalzey skore odpowidnio pielegnowac bo ja mam np sucha jak cholera dlatego stosuje mydlo Dove i krem nawilazajacy THALGO. Tak poza tym polecam fora poswiecone tym tematom, nie jestem juz na biezaco ale pewnie medycyna zrobila duzy krok na przod i warto na forach o tym pogadac. Trzymajcie sie i nie pozwolcie zeby czerwona twarz psula wasz wizerunek. Czasami to cholerstwo blokuje nas przed publiczna wypowiedzia i przegrywamy z innymi ktorzy nasmiewaja sie z nas a sami sa miernotami w kazdym wzgledzie. Nie wolno sie poddac. Pozdrawiam
1175899832000
redsk
Wysłana - 25 maja 2007 18:48
Ja również mam problem z czerwoną skórą na twarzy. Mam wypieki cały czas bez względu na to jaka jest pogoda i co jem. Nasilają się przy wysiłku i gdy jest gorąco. Leczyłem się u prof. dermatologa, jednego z najlepszych w Polsce. Zdiagnozował moją chorobę jako ulerykena ofriogenus (mogłem to przekręcić, nie znam łaciny) i stwierdził, że ma ona podłoże genetyczne i tego nie da się wyleczyć. Można conajwyżej złagodzić rumień. Niestety nie zauważyłem znacznej poprawy, więc przerwałem ,kosztowne zresztą, leczenie. Jeśli chodzi o laserowe zabiegi to miałem na niewielkim obszarze wypróbowaną skuteczność tej metody. Niestety, żadnej róznicy. Jakby ktoś miałinformacje o naprawdę skutecznych metodach leczenia takiej przypadłości to byłbym wdzięczny.