proponuje abys troche rozwinal watek i powrzucal jeszcze co tam masz (ew cos napisal), my chetnie poczytamy, a Ty pewnie nazbierasz jeszcze troche SOGow
ok, to wrzuce pare przepisow na cos "egzotycznego" ( ilze mozna jesc ryzu z kurczakiem& ):
Seitan ( smakiem i konsystencja zblizony do watrobki ) to wysokobialkowa potrawa roslinna, otrzymuje sie go ekstrah**ac bialko z maki pszennej. Ma korzystne cechy miesa, nie posiada natomiast jego wad ( kwasow nasyconych, puryn ) :
skladniki : 1 kg maki pszennej ( typu 500, ta liczba odnosi sie jakos do zawartosci glutenu, ale nie jestem pewien jak ) np. poznanska, chociaz lepsza bylaby maka z pelnego przemialu, z tym ze ciezej wtedy zrobic seiatn )
2 listki laurowe, kilka lyzek sosu sojowego, woda, sol, kilka zabkow czosnku ( raczej nie wiecej niz 2 zabki zeby nie byla to potrawa na maksa czosnkowa ), 4 srednie cebule, olej
Przygotowanie: make mieszamy z woda i zagniatamy ( tak jak na pierogi ). Jak juz bedzie w miare zwarte, wrzucamy je na durszlak i pluczemy pod letnia biezaca woda, caly czas zagniatajac. Kiedy woda wyplywajaca spod durszlaka bedzie calkiem czysta ( czyli nie biala ), a ciasto ma konsystencje galarety, mamy gotowy seitan seitan wrzucamy do gotujacej sie, osolonej wody, dodajemy czosnek, cebule i cala reszte ( bez oleju!!, olej idzie do pieczenia ). gotujemy ok. 30 minut, po ugotowaniu zostawiamy w wywarze do ostygniecia. nastepnie kroimy, przyprawiamy i przyrzadzmy tak jak mieso
--> SFD FIGHT CLUB <--
0111010001101000011010010110111001101011
The fear of death follows from the fear of life. A man who lives fully is prepared to die at any time.
1089392285000
qbiec
Wysłana - 09 lipca 2004 19:04
musze przepisywac z roznych kartek, wiec to troche potrwa, ale mam sporo roznych przepisow na takie potrawy:
pasta do pieczywa z wedzonego Tofu ( mozna dostac w hipermarketach, albo sklepach ze zdrowa zywnoscia ):
kostka Tofu ( ok. 250 g ), 1 cebula ( pokrojona i usmazona ), 3 lyzki koncentratu pomidorowego, 2 lyzki majonezu, 2 zgniecione zabki czosnku, 1 lyzka czerownej papryki ( slodkiej ), pieprz, galka muszkatolowa, siekany szczypiorek, natka pietruszki ( tez siekana ) i co tam kto jeszcze lubi
tofu i cebule mielimy w maszynce do miesa i mieszamy z reszta skladnikow na jednolita mase i tyle dajemy jako paste na pieczywo, mozna rowniez dodac kielki, albo pomidorka badz ogorka na wierzch i smacznego
--> SFD FIGHT CLUB <--
0111010001101000011010010110111001101011
The fear of death follows from the fear of life. A man who lives fully is prepared to die at any time.
1089392691000
qbiec
Wysłana - 09 lipca 2004 19:34
Teraz kotlety sojowe. wiele sie mowi o wyzszosci bialka zwierzecego nad roslinnym i jest to generalnie prawda, juz nie zaglebiajac sie w temat wartosci biologicznej ( BV ), na forum jest o tym mowa. Najlepszym sposobem, poprawiajacym przyswajalnosc bialek roslinnych jest laczenie ich po prostu z bialkiem zwierzecym, albo laczenie roznych rodzajow bialek roslinnych ( np. soja z fasolka itd. )
Panierowane kotlety sojowe: najlepsze sa do tego gotowe kotlety, ktore wymagaja tylko moczenia w goracej wodzie, mozna tez uzyc kotletow w proszku, ale ja ich nie polecam ( ogolnie nie moge z czystym sumieniem polecac potraw w proszku, bo nigdy nie wiadomo co tam w nich jest ).
W kazdym razie, moczymy te kotlety w wodzie przez godzine, nastepnie gotujemy w rosole warzywnym az beda miekkie ( rosol najlepiej zrobic samemu, choc z braku czasu mozna uzyc gotowca typu knorr w kostce, niezej dopisze moj autorski przepis na rosol ) panierka to: musztardka, troche sosu sojowego, wywar jarzynowy ( ten po kotletach ), maka razowa ( lub zwykla jesli ktos nie chce przesadzac z blonnikiem np. po treningu, albo nie lubi razowej ), sol, pieprz i inne rzeczy do smaku skladniki panierki dobrze mnieszamy i panierujemy kotlety. Obsmaza sie je z obu stron, najlepiej na oleju rzepakowym, moze byc tez oliwa z oliwek, ale nie jest ona polecana do smazenia
--> SFD FIGHT CLUB <--
0111010001101000011010010110111001101011
The fear of death follows from the fear of life. A man who lives fully is prepared to die at any time.
1089394452000
XPabloX
Wysłana - 09 lipca 2004 23:57
Oznaczenia liczbowe na opakowaniu mąki oznaczają ilość pozostałości produktu po spaleniu w postaci popiołu. Chodzi o to że im większy numer tym mąką z mniej obłuszczonego ziarna. A co do seitanu domowej roboty to nie za bardzo mnie ten przepis przekonuje. Wole kupić już zrobiony, który będzie miał więcej białka niż taki domowej roboty(ten sprzedawany ma ponad 30%, która mąka posiada tyle białka).
1089410239000
qbiec
Wysłana - 10 lipca 2004 00:14
Maka poznanska typu 500 ma ok. 25% glutenu, czyli tylez bialka, to chyba nienajgorzej? Robiac seitan samemu placisz za kilo maki i przyprawy, za gotowca duuuzo wiecej.
--> SFD FIGHT CLUB <--
0111010001101000011010010110111001101011
The fear of death follows from the fear of life. A man who lives fully is prepared to die at any time.
1089411290000
XPabloX
Wysłana - 10 lipca 2004 00:22
sprawdzałem mąki typu 500 mają ok.9% białka. Poza tym tylko nieliczne odmiany niektórych pszenic mają około 20% białka w większości u nas trudno dostępne.
1089411724000
qbiec
Wysłana - 10 lipca 2004 00:26
ja tez sprawdzalem, gluten jest to bialko maki i on stanowi o ogolnej zawartosci bialka w mace, przyswajanie to juz inna bajka. Ale moze mam gorsze zrodlo.... W kazdym razie moja sugestia to uzupelnianie posilkow o produkty bialkowe roslinne, a nie zamiana zwierzecych na roslinne, tym bardziej jesli sie cwiczy i wymagania co do podazy bialka sa inne
EDIT: Pablo, widze ze opierasz sie na tabelach produktow spozywczych. Moze to i bardziej sluszne? Nie wiem, ale w takim razie skad w seitanie kupowanym wyzsza zawartosc bialka niz w samorobce? Moze wystarcza jakies dodatki typu mielone warzywa straczkowe?
Zmieniony przez - qbiec w dniu 2004-07-10 00:32:59
--> SFD FIGHT CLUB <--
0111010001101000011010010110111001101011
The fear of death follows from the fear of life. A man who lives fully is prepared to die at any time.
1089411965000
kanarek
Wysłana - 10 lipca 2004 01:23
albo proszki bialkowe jasne ze starcza
Śmiech to zdrowie. Chroń swoje nerwy.
Znawca -
1089415413000
Jing
Wysłana - 10 lipca 2004 12:31
qbiec ja cały czas o tym truje na forum ale wszyscy na to leją i mówią że głupi jestem.
Żyjemy w świecie pozorów, pozorujemy więc, że żyjemy.