Wydaje mi sie iz trudno by było jesli miał bys z 60 lat

A w Twoim przypadku WSZYSTKO MASZ JESZCZE DO ZROBIENIA.
Poczatkowo zacznij układac sie na ławce wkladając pod plecy jakiś 10 cm średnicy wałek - coś wielkości butelki z wodą mineralna.
Ściagnij maksymalnie łopatki (wyobraź sobie ze chcesz ścisnąc coś dwoma wewnetrznymi krawedziami łopatek, ułuż sie tak aby JEDYNIE górna cześć obreczy barkowej opierała sie o ławke, unieś klate do góry, wygnij sie max w całym grzbiecie, wygnij tak w biodrach jak byś chciał dotknąc JAJAMI do ławki , uniesiona własciwie dupa, a jedynie jej dolna cześc-ta zbiegajaca sie z udami opiera sie na ławce.........
PODCIAGNIJ DUPE MAXYMALNIE BLISKO BARKÓW.... WYGNIJ SIE TAK MOCNO JAK TO JEST TYLKO MOZLIWE - i to trzymaj....... a z czasame zwiekszaj, pogłebiaj...
aaa.... nogi pod ławka, NIE dotykaja ławki... stopy płasko na podłożu "wbite" w podłoge. Stopy tez napiete i ustawione jak najblizej głowy
to tak w skrócie.......
Niech Ci ktoś pare razy poda sztange ze stojaków... jak sie zaczniesz wygodnie na tym czuc (a moze to zając kilka tygodni) zacznij owijać sobie to delikatnie np małym recznikiem...
Nastepnie znajdz wałek o średnicy 15 cm.... i to samo .... jak zaczniesz sobie go okrecać jakimś recznikiem.... to znaczy ze mozesz sobie wetknąc pod plecy jakieś 17-18 cm... to już potrafisz robić przyzwoity mostek...
pózniej to samo bez wałków... + zwracając uwage na to aby maxymalnie wyginac sie przy kazdym podejsciu do wyciskania... NIECH TO ZOSTANIE NAWYKIEM - NIE ma innego wyciskania!!!
Do tego utzymuj swą gibkość generalnymi ćwiczeniami utrzymujacymi ruchomośćw stawach kregosłupa - mostki i ich odmiany
Powodzenia,
P.S. No cóż... nie twierdze ze może to być nieco uciażliwe i bolesne.... ale tak to już jest! Pamietasz jak było jak pierwszy raz połozyles sztange na karku... też bolało, co nie? Ale zaadoptowałes/przyzwyczaiłes sie!!
Zmieniony przez - FairDo w dniu 2005-06-16 17:46:55