Witam
Chirug po rozmowie i rentgenie kregoslupa zdiagnozowano u mnie wrodzona (o ile moze byc inna) Lumbaryzacje kregu S1 (upodobnienie kregu S1 do kregu ledzwiowego - ruchomy a nie zrosniety z reszta jesli sie nie myle), nie zauwazyl zadnych zmian po urazowych (o czym na dole).
Niestety chirurg u ktorego bylem nie byl zbyt wygadany, zalecil pas biodrowo-krzyzowy Mc David'a i dal kartke z lista cwiczen na miesnie plecow. Wspomnialem ze jezdze na rowerze i chodze po gorach -nie zakazal ww. sportow ani nic innego.
Chcialbym skonfrontowac jego opinie z jakims innym chirurgiem.
Czy znacie jakiegos dobrego lekarza najlepiej sportowego w KRK.
Jakis dobry ordynator przyjmuje prywtnie ?
Prosilbym o wypowiedzenie sie kogos na temat tego schorzenia ewentualnie odeslanie do jakiejs literatury (internet/ ksiazka) ang. lub polskiej.
Dla dociekliwych ludzi dobrej woli - od czego sie zaczelo.
Problem dal sie odczuc jakies 3 i pol roku temu kiedy wskakujac do basenu na glowke, woda wykrzywila mnie w pasie do tylu. Odczuwalem lekki dyskomfort w odcinku ledzwiowym ale jako ze nieraz robilem sobie krzywde na rowerze, zignorowalem to. Objawy w tamtym czasie to bol w plecach ktory promieniowal na jadra(o czym wtedy nie wspomnialem lekarzowi pierwszego kontaktu), ktory pojawial sie na godzine dwie ze dwa razy w tyg po dlugich spacerach lub plywaniu. Lekarz pierwszego kontaktu powiedzial, ze przejdzie, ze pewnie sobie naciagnalem miesnie i sciegna i dowidzenia. Bole uspokoily sie po jakis 5 miesiacach. Potem juz tylko bol plecow po wysilkach i po pozostawaniu przez wiecej niz 5-10 min zgietym w pasie (np. mycie wanny czy obieranie ziemniakow nad kublem).
Teraz najwiekszym problemem jest jazda na rowerze ktora uwielbiam a niestety juz po 15 min czuje bol do ktorego podczas jazdy sie przyzwyczajam ale po zejsciu z roweru bol jest silny a prostowanie sie trwa minutke dwie gdyz szybkie wyprostowanie nasila bol.
Pozdrawiam
GrzMiL