SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Lipne techniki Wing Tsun

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 144307

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 140 Wiek 40 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 14357
A może 200 uderzeń na minute?
Ziutalek WT to nie liczenie uderzeń, przestań liczyc tylko uderzaj przez wyznaczony czas np 1 minuta, na koncówce zawsze przyspieszaj.

REAL WING TSUN my passion:)
20,21 luty 2010 Seminarium w Krakowie - http://www.youtube.com/watch?v=O1aMCwUrSvo
http://www.youtube.com/watch?v=qbWrTs1iCvU 

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 1039 Wiek 28 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 5997
Zamiast 200 lipnych uderzeń wolałbym wyprowadzić jedno a porządne....

Siła bez sprawiedliwości to przemoc. Sprawiedliwość bez siły to nieudolność.

http://spameria.net/index.php 

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 309 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 5248
200 uderzen (do pelnego wyprostu lokcia) w ok 22-23 sekundy,

ŻE ****A CO?
8-9 uderzen na sekundę?

Chciałbym zobaczyć te uderzenia.




- ten gosciu wali duzo szybciej i na dodatek w roznych plaszczyznach.


W moim przypadku mowimy o skrajnym przypadku robienia uderzen lancuchowych na szybkosc (czyt. proste proste), zas 100 uderzen leci w tej chwili w 10s, wiec masz 10 na sekudne.. Oczywiscie w ten sposob nie zamierzam nikogo uderzac:P

Przy ograniczeniu szybkosci do ok 5-6 uderzen /s sila jest wystarczajaca do przesuwania przy kazdym uderzeniu kolegi o wadze ok 75kg, wiec nie jest to glaskanie

W sumie to mam to dzieki 3 rzeczom:
1. jeszcze zanim poszedlem na WT samemu sobie boksowalem w powietrze z ciezarkami 2kg w rekach. Czesto bylo 12 rund po 3 minuty w szybkosci ok 1 uderzenia na 1-1,5s.
2. Punkt pierwszy moglem robic, bo przez wiele lat trenowalem plywanie, wiec mam wyrobione rece i plecy dziesiatkami tysiecy powtorzen ruchow z plywackich
3. nie cwicze 2 x w tygodniu po 1,5 godz., a 7 x po 2-3 godzinki

P.S. Kolegow od BJJ/MMA od razu zapewniam, ze mi spokojnie dokopia uzywajac nawet 1 reki, bo ze wzgledu na stan zdrowia nie jestem w stanie walczyc w parterze:P Ale na zuli spod bloku powinno wystarczyc:)


Zmieniony przez - ziutalek w dniu 2008-10-23 13:30:48

Zmieniony przez - ziutalek w dniu 2008-10-23 13:51:41
napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 601 Napisanych postów 3781 Wiek 41 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 48147
drogi ziutalku
takimi uderzeniami jakie pokazuje Pan-na-Filmiku to sobie można muchy odganiać ,a nie bić ludzi. Tam nie ma nawet cienia ruchu bioder!!!
Druga rzecz, jak Pan-na-Filmiku juz zaczyna zadawać swoją morderczą serię tysiąca ciosów to przeciwnik z nieznanych przeczyn stoi i nic nie robi.
jak napisał spartan: zamiast zadać mnóstwo ciosów bez sensu lepiej zadać jeden z sensem.
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 309 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 5248
masz calkowita racje: aby uderzyc w szyje nalezy wykonac obrot o 180 stopni, nabrac odpowiedniej wysokiej predkosci katowej i utwardzanymi na kamieniu rekoma uderzyc z calej silu na wypadek, gdyby szyja miala stalowe wzmocnienia:)
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 140 Wiek 40 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 14357
Ziutalek - mnie ciekawi jak jesteś w stanie to policzyc?

REAL WING TSUN my passion:)
20,21 luty 2010 Seminarium w Krakowie - http://www.youtube.com/watch?v=O1aMCwUrSvo
http://www.youtube.com/watch?v=qbWrTs1iCvU 

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 1921 Wiek 42 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 14221
Cynik 75 - przeczytaj sam co napisałes i się zastanow nad tym.
1. To jest pokazówka a nie sparing - więc ten drugi nie musi nc robić.
2. conajmniej polowa technik styli kung fu jest bez "bioder" - co nie znaczy że są "be" bo tak się nie walczy - wręcz przeciwnie - sprobój chocby lekko uderzyć się w krtan i parę jeszcze innych miejsc, a zobaczysz jakie to przyjemne i wcale sila sie w tym przypadku nie liczy tak jak szybkość i precyzja. Jak to wielokrotnie pisałem takze tu - wykonwanie ruchu lub serii ruchow bez cofania ręki, wykonywanie technik z na wpól wyprostowanej ręki, bez ruchu bioder jest jak najbardziej prawidlowe i bardzo przydatne w walce bo po pierwsze:
a) jessli nie wyprowadzasz ciosu z przyruchem bioder to trudniej zareagowac na taki cios - kazdy kto walczy bezwiednie obserwuje przeciwnika jesgo odruchy bezwarunkowe i typowe dla danych sytuacji - w ten sposób może po cześci z duzym prawdopodobieństwiem określić podswiadomie co przeciwnik ma zamiar zrobić.
b) jesli wykonasz cios lub coś innego ręka ktora np się cofa po ciosie lekko i idie do przodu - jest to bardzo zaskakujace i daje własnie szansę na wyprowadzenie wlasciwego ataku.
3. Dowolne jedno uderzenie wykonane prawidlowo z tych co je ten pan wykonywal nie wymagalo by poprawki - atakowal tętnice, krtań - dowolne średnio silne uderzenie w te miejsca powoduje że "pacjent" jest nasz i mozemy z nim robić co chcemy - inną sprawą jest wykonanie takiej techniki w realu na kims kto nie jest "zielony" - ale jeśli się uda to lepiej nie trzeba.

Reasumując - to jest pokaz technik nie walka i ten pan jest calkiem sprawny - co do jego umiejetności się nie wypowiadam o jego poziomie - co innego pokazywac na partnerze a co innego sparing - mi się na nie podoba to gdzie kieruje wzrok kiedy robi te techniki - dla mnie to jest błąd.

bujing yishi bu zhang yi zhi

napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 601 Napisanych postów 3781 Wiek 41 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 48147
masz calkowita racje: aby uderzyc w szyje nalezy wykonac obrot o 180 stopni, nabrac odpowiedniej wysokiej predkosci katowej i utwardzanymi na kamieniu rekoma uderzyc z calej silu na wypadek, gdyby szyja miala stalowe wzmocnienia:)
Nie na wypadek utwardzenia szyji, ale na wypadek ściągnięcia podbródka w dół (co całkowicie likwiduje potencjalne zagrożenie urazu gardła lub tętnic takim machaniem łapkami).
Cios musi być zadany tak aby ominąc ochronę przeciwnika lub aby ją rozbić. Przeciwnik na tym pokazie nawet nie ma pozycji do walki tylko stoi jak zombie.

3. Dowolne jedno uderzenie wykonane prawidlowo z tych co je ten pan wykonywal nie wymagalo by poprawki - atakowal tętnice, krtań - dowolne średnio silne uderzenie w te miejsca powoduje że "pacjent" jest nasz i mozemy z nim robić co chcemy - inną sprawą jest wykonanie takiej techniki w realu na kims kto nie jest "zielony" - ale jeśli się uda to lepiej nie trzeba.
Nik traz trafiony nie pozostaje w pozycji pozwalającej na ponowne trafienie ( ooczywiście poza KO ) tylko zasłania wrażliwe punkty. Więc zadawanie trwającej sekundę serii iluś słabych ciosów jest bez sensu. Albo powalamy pierwszym, albo walimy w inne miejsca, jeśli przeciwnik nie jest idiotą i zasłania to w które już raz dostał.







Zmieniony przez - cynik75 w dniu 2008-10-23 16:59:14
napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 601 Napisanych postów 3781 Wiek 41 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 48147
Dodatkowo problem braku miejsca na ruch bioder oraz szybkości ciosu w klinczu i półklinczu rozwiązali Tajowie używając łokci i kolan.
Cios wyprowadzony łokciem z użyciem bioder jest dużo bardziej destrukcyjny niz omawiane łaskotki.
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 1921 Wiek 42 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 14221
Dalej nie do konca rozumiesz o co mi chodzi - kolana i lokcie nie tajowie wymyślili - byly w Kung Fu zanim jakikolwiek taj o tym pomyslał i co ciekawe w Ving chun też są. machanie w ten sposob lapkami mialo by w realu sens gdyby atakowany się wlasnie zaslonil i w tym momencie dostal w inna partię ciała - te techniki do tego slużą - nie jest ich glownym celem osiagnięcie celu ale umozliwienie zadania własciwego ciosu - zmylenie przeciwnika - uderzenie np palcami w oczy nie ma na celu wybicia komus oczu tylko by przeciwnik odruchowo odchylil glowe to tylu i to wystarczy by nie widzial jak dostaje z drugiej reki na inna partię ciała - to jest ich głowny cel - ale jeśli się uda trafić to też bardzo dobrze.
Co do tego jak go nazywasz "worka" co się nie rusza. Tam gdzie ty trenujesz trener nie pokazuje technik na nieruchomym uczniu tak by wszyscy widzieli i mogli się przyjrzeć? nie robią popisowki jacy to nie sa szybcy i co ta techniką można zrobić? - a tego jescze filmowali - to "musial" się pokazac z najlepszej strony i trochę zareklamowac - to nie swiadczy o tym co on potrafi ani ten jego "worek" - to jest zwykla pokazowka techniki dla uczniow z odrobiną reklamy często koniecznej do zachecenia uczniow do pilnej nauki - "ćwiczcie duzo a bedziecie potrafili (tak jak w tym przypadku) szybko jak ja".
To nie jest zle jesli chodzi o naukę ale na tym nie powinno się kończyc - sparingi sa koniecznością.
Reasumujac to byl tylko pokaz techniki a nie sparing - często nie da się pokazac techniki na broniącym się partnerze bo nic z tego nie wyjdzie lub komus stanie się cos - wszedzie tak sie robi i tak uczy - w Kung Fu , MT ,KB KM - wszedzie bo to jest najprostrze i skuteczne i kazdy widzi jak powinno być to wykonane. Cp do ilosci technik wykonanych przez "pokazujacego" - nie bylo jego celem pokazanie ze jest w stanie wykanc "50" technik podczas takiego ataku - ale że mialby tyle ewentualnych mozliwości zaatakowania przeciwnika.

bujing yishi bu zhang yi zhi

Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

Co to jest Shorinji Kempo?

Następny temat

Capoeira w Lublinie ? Co sądzice o niej ?

Leksykon suplementacji: Acetyl-L-karnityna Jaka kasza jest najzdrowsza? Pasja Maszyny o której nie wiedzieliście! Katarzyna Strzelczyk - ocena sylwetki Kasza czy ziemniaki? Porównanie okiem dietetyka Phil Heath ryzykował życiem! Łukasz Sosiński - ocena sylwetki Anna Nawrot - ocena sylwetki