Były mistrz świata wagi ciężkiej, Lennox Lewis, kategorycznie zdementował informacje o swoim rzekomym "powrocie" na ring. "Jest mi bardzo miło, że ludzie chcą bym wrócił na ring, ale ja nie planuję wznowienia kariery. Nie mam pojęcia skąd wzięły się te plotki. Jestem człowiekiem, który dotrzymuje słowa i pozostanę na sportowej emeryturze. Wiodę szczęśliwe życie i nie muszę gonić za pieniędzmi. Komentuję boks dla HBO, dużo czasu poświęcam na interesy i bycie ojcem. Jestem dumny z tego, co osiągnąłem jako mistrz świata" - powiedział Lewis.
Każdy cos pisze to i ja dam wiadomość ciekawą wmaire pozdrawiam
każdy cos pisze to i ja sie może troche udziele bo lubie go
Lennox Claudius Lewis (ur. 2 września 1965 w Londynie), bokser brytyjski, reprezentujący barwy Kanady na igrzyskach olimpijskich w Seulu (1988), gdzie zdobył złoty medal (w finale pokonał Riddicka Bowe). W 1989 rozpoczął karierę zawodową. Był mistrzem świata w wadze ciężkiej kilku federacji (WBC 1997-2004, WBA 1999-2000, IBF 1999-2002, IBO 1999-2004). W 2004 ogłosił zakończenie kariery sportowej i zrzekł się pasów mistrzowskich. Największym osiągnięciem było pokonanie Mike'a Tysona przez nokaut w 8 rundzie
ps. sogów nie chce bo to tylko tak dal ciekawści pare informacji i to z neta ciagnietych a nie z szarych komórek
trening czyni mistrza
1172447912000
zipmiras
Wysłana - 26 lutego 2007 01:01
troszke o nim LENNOX LEWIS urodził się w Londynie, w wieku 12 lat jego rodzina przeniosła się do Kanady. W liceum Lewis był wyróżniającym się młodym sportowcem, jednak nie przyjął oferty stypendium uniwersyteckiego połączonego z grą w drużynach koszykówki lub futbolu amerykańskiego. Zamiast tego skoncentrował się na boksie amatorskim. Po pięciu latach od rozpoczęcia treningów, w wieku 17 lat, został mistrzem świata juniorów.
W następnym roku reprezentował Kanadę na Igrzyskach Olimpijskich w Los Angeles, gdzie dotarł do ćwierćfinałów - przegrał z przyszłym zdobywcą złotego medalu, Tyrellem Biggsem ze Stanów Zjednoczonych.
Cztery lata później, na olimpiadzie w Seulu, Lewis wywalczył złoty medal - w drugiej rundzie wygrał z Riddickiem Bowem z USA. W roku 1998 powrócił do Anglii, przeszedł na zawodowstwo i zdobył tytuły mistrzowskie w Wielkiej Brytanii, Europie i krajach wspólnoty brytyjskiej w wadze ciężkiej.
Jego wola zwycięstwa była widoczna w czasie walki z Tyrellem Biggsem, do której doszło, gdy drugi z zawodników przeszedł na zawodowstwo. Lewis pokonał Biggsa przez nokaut
W roku 1992 Lewis odniósł sensacyjne zwycięstwo nad Razorem Ruddockiem, powszechnie uznawanym za najgroźniejszego pięściarza wagi ciężkiej po Mike’u Tysonie. W roku 1993 zdobył tytuł mistrza świata wagi ciężkiej WBC, stając się w ten sposób pierwszym brytyjskim czempionem w tej kategorii wagowej w dwudziestym wieku.
Lewis obronił swój tytuł w walkach z pretendentami, Amerykaninem Tonym Tuckerem i Brytyjczykiem Frankiem Bruno, którego pokonał po siedmiu rundach walki. Następnie pokonał Amerykanina Philipa Jacksona, nokautując go w ósmej rundzie.
W roku 1994 Lewis stracił swój tytuł WBC na rzecz Olivera McCalla z USA. 7 lutego 1997 roku Lewis został pierwszym brytyjskim bokserem, któremu udało się odzyskać utracony tytuł. Pokonał McCalla w walce o mistrzostwo, a następnie odniósł zwycięstwo nad Henrym Akinwande w czerwcu 1997 i Andrzejem Gołotą, w jednej z najszybciej rozstrzygniętych walk wagi ciężkiej, jakie zna historia boksu.
W 1998 pokonał w pięciorundowej walce Shannona Briggsa, zwyciężył też w pojedynku z Chorwatem, mistrzem Europejskiej Federacji Bokserskiej, Zeljkiem Mavrovicem, którego po 12 rundach pokonał na punkty.
Decydujący moment w karierze Lewisa nadszedł w marcu 1999 roku. Po zwycięstwie w walce z Evanderem Holyfieldem, w pojedynku o 3 tytuły mistrzowskie, aby zapobiec ewentualnym niesnaskom i kontrowersjom sędziowskim, uznał walkę za remis. W listopadzie tego samego roku pokonał Holyfielda w 13 rundach, zwyciężając na punkty.
W roku 1995 Lewis ufundował budowę Lennox Lewis College, znajdującego się w Hackney, w Anglii. Uczelnia rozpoczęła działalność inauguracją trzyletniego, pionierskiego programu, który ma zadanie niesienie pomocy młodym, utalentowanym zawodnikom. Za działalność charytatywną bokser otrzymał w roku 1999 nagrodę Freedom of The Borough Award.
W tym samym roku, w uznaniu nadzwyczajnych osiągnięć na polu edukacji i sportu, Lewis otrzymał doktorat honoris causa University of North London.
Lewis widnieje na serii specjalnych znaczków pocztowych, wydanych przez pocztę Jamajki w roku 2000.
trening czyni mistrza
1172448099000
zipmiras
Wysłana - 26 lutego 2007 01:08
mi się wydaje że mugłby jeszcze sporo namieszać Lennox na ringu i przechwycic jakis pasek naprzykład z Walujewem ale mysle że gdyby wznowił kariere znów chciałbym z nim walczyc Vitalij Kliczko . A ja mysle że ten bokser poprostu mu nie podchodzi jak to czasem sie zdarza . A co wy myslicie na ten temat dzienqi za wypowiedzi z góry i pozdrawiam
trening czyni mistrza
1172448516000
serekkox
Wysłana - 26 lutego 2007 01:13
Szkoda. Uwielbialem jego walki.
We ride together We die together. Bad Boys for life
1172448826000
zipmiras
Wysłana - 26 lutego 2007 01:13
lece spac bo nikt nie che nawiajac he
trening czyni mistrza
1172448832000
pinecone85 ZASŁUŻONY
Wysłana - 26 lutego 2007 01:15
Ma godnosc i szacunek do siebie samego, zamknal ten etap swojego zycia. Nie błazni sie jak niektorzy "mistrzowie z odzysku". Dla mnie zawsze bedzie wielkim championem o nienagannej technice. Swoja decyzja i pozostaniu na emeryturze jeszcze bardziej u mnie zaplusowal.
Grappling
1172448933000
zipmiras
Wysłana - 26 lutego 2007 01:23
24.02.2007. Kolejny raz pojawiają się pogłoski o powrocie Lennoxa Lewisa, byłego mistrza świata wagi ciężkiej. Brytyjczyk nie boksował od ponad trzech lat, ale teraz ponoć znów rozważa ewentualność rewanżu z Witalijem Kliczko.
We wrześniu Lewis skończy 42 lata. Kliczko jest 6 lat młodszy.
Starszy z braci Kliczko od kilku tygodni stara się wyegzekwować przysługujący mu status "emerytowanego mistrza", który zapewnia bokserowi prawo do walki z obecnym czempionem, Olegiem Maskajewem.
Emerytowanym mistrzem jest także Lewis. Walka Lewis - Kliczko II mogłaby się odbyć jesienią na nowym stadionie Wembley, gdzie obejrzałoby ją co najmniej 50 tysięcy widzów. Według Boba Aruma, szefa grupy Top Rank, Lewis wznowił bokserskie treningi, a jeśli dojdzie do pojedynku, Lewis może liczyć na co najmniej 25 milionów dolarów.
Pojedynek wymaga oczywiście transmisji telewizyjnej. Wiceprezydent HBO, Kerry Davis, oświadczył, że na razie nie było żadnych rozmów w tej sprawie. Sceptycznie na temat powrotu Lewisa wypowiada się też Frank Warren, który mógłby podjąć się organizacji walki na Wembley.
nieaktualne ale pogłoski były a była by ciekawwa walka
trening czyni mistrza
1172449420000
zipmiras
Wysłana - 26 lutego 2007 01:28
pinecone85 masz racje ale teraz nie ma nikogo dobrego więc moim zdaniem mugłby zaszumiec tam ale z drugiej strony niebardzo mi sie ogląda walki Holyfielda któy nie prezentuje soba tego co kiedys a z Lennoxem mogłoby się stać to samo
trening czyni mistrza
1172449728000
jarzynek
Wysłana - 26 lutego 2007 07:47
Lennox bardzo dobrze zrobił, po walce z Klitschko doszedł poprostu do wniosku ,że to już nie ten czas i odszedł jako mistrz co nie udaje się wielu. Lewis prowadzi interesy, zarabia na rodzine i widocznie uważa ,że nie ma już żandej potrzeby żeby wychodził kolejny raz na ring. Mimo tego ,że nigdy go zbytnio nie lubiałem to szanuje go bo wiedział kidy powiedzieć koniec i cały czas przy tym stoi. Pozdro
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)
Specjalista -
1172472427000
Marian.B. ZASŁUŻONY
Wysłana - 26 lutego 2007 11:52
Śmieszy mnie że na forach wszyscy wiedzą swietnie dlaczego ktoś walczy, lub nie. I teksty o odchodzeniu jako mistrz - w chwale (blalblabla...). Może mu zdrowie nie pozwala, albo zarabia więcej teraz i prowadzenie interesów sprawia mu większą frajdę...
Sogów nie odbijam, jak podobała Ci się moja wypowiedź, to wejdź na www.pajacyk.pl !