Ok, dzięki za cierpliwość :) Mam jeszcze ze 3 pyt. teoretyczne, bo się nie znam za bardzo. Czy to dobrze, jak z węgli jest najwięcej skrobii, a z tłuszczy wielo-nienasyconych? Zwykle nie liczę, zrobiłam to z ciekawości i dobrze, bo nie spodziewałam się, że te 40-50g węgli to jest TYLKO jedna kromka chleba! I 3 pyt., zdziwiło mnie, że moje źródła białka (jajka, tuńczyk...) mają najwięcej cholesterolu. Poczytałam i wiem, że to nie jest groźny chol (ten jedzony), a zły jest ten, który się sam tworzy (z węgli zdaje się). Przy okazji trafiłam też na wypowiedź [dieta opierająca się] "na chudym mięsie, tzn. chodziło o to, żeby nie przekraczać 50g węglowodanów, białka sporo, a tłuszczu niewiele. Była to dieta odchudzająca, ale nie na dłuższą metę, bo nie należy białka traktować jako paliwo. Najlepszym paliwem jest tłuszcz. W wyniku jego spalania powstaje woda i dwutlenek węgla, które są wydalane z organizmu bezszmerowo". "palenie białkiem to jest jak palenie meblami w piecu. Pewnie, że można, ale to jest gospodarka rabunkowa. Proporcje zostały wyliczone przez dra Kwaśniewskiego. Ktoś, kto przechodzi na dietę optymalną, może jeść więcej białka, ponieważ przebudowuje się jego organizm, tworzą się nowe enzymy. To trwa różnie: miesiąc, dwa, trzy. Później konieczne jest zmniejszenie ilości białka, bo jego nadmiar robi się szkodliwy". Nie na dłuższą metę, a my najwięcej jemy tego białka... czy "wieczni sportowcy" są na innych rawach? Ja już jestem na 3 miesiącu... Tu link: http://www.polania.pl/dokumenty/artykuly/ponomarenko/cholesterol.htm
Zmieniony przez - Lena_k w dniu 2010-01-09 14:44:07
Bokser, dzięki. Warzywa to dla mnie podstawa, zwykle jadłam ich masę, a kurę/rybę za 2x w tyg. Teraz ze wzg. na białko jest inaczej I tak czasem muszę wheya. Ale... warzywa nie zawsze pasują, np. do owsianki, jogurtu ;-( A artykuł polecam, fajnie się czyta Odin, nawet 1g :), to dobrze, bo się whey to w końcu proszek. Sery... twaróg, czasem serek wiejski, rzadko mozarella, jeszcze rzadziej feta, capri i żółty ;) Ach... a kiedyś ich jadłam sporo; sentymentalna dziś jestem.
Aero po lesie w śniegu dawało radę, ale teraz tyle sypie, że się nie da, chyba z desperacji zacznę biegać po pokoju ;)
Zmieniony przez - Lena_k w dniu 2010-01-10 10:25:30
Zmieniony przez - Lena_k w dniu 2010-01-10 10:26:01