Proponuję może jednak poczytać o mitach w odchudzaniu w szczególności o "miejscowym spalaniu tłuszczu". Poza tym jeszcze coś o psychologii

, bo problem z otłuszczonymi kolanami wygląda na wydumany (patrząc na zdjęcie), być może z powodu próby unikania istotniejszych kwestii życiowych.
Rezultat zalecanego tu wchodzenia na 12 piętro (o k..!) będzie najprędzej właśnie taki jaki osiągnęłaś, czyli przeciążenie stawów kończyn dolnych. Ponad to mogą się rozbudować mięśnie, co co może zmienić efekt wizualny, choć nie każdemu ta zmiana będzie się podobać.
A na wskutek ujemnego bilansu kalorycznego organizm spali tłuszcz tak gdzie on chce, a nie gdzie my chcemy.
Podstawą leczenia przeciążenia jest odpoczynek, a nie jakieś witaminy C czy też inne wspomniane tu wynalazki.
Z aerobów to za najbardziej przeciążające kkd uznaje się bieganie, gdzie mamy do czynienia z gwałtownymi zmianami kierunku ruchu, uderzeniami o ziemie. Na stepperze, rowerku, czy orbitreku tak gwałtowne zmiany nie występują. Przy czym ból wyklucza jakiekolwiek ćwiczenie go powodujące.