Witam jestem w trakcie leczenia kanałowego zęba...
Przeszłem własnie 1 etap czyli zatrucie zęba i powiem że boli jak jasna cholera :/ Ktoś wie jak można spr czy sie zatruł przed pójsciem do dętysty bo boje sie że mi sie nie zatruje i bedzie mi wiecił na jeszcze czującym nerwie.
Wogóle bolało was kanałowe?
Pozdrawiam
______________________________
"Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę,
Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne."
Leopold Staff - Kowal
Witam!
Przed przystąpieniem do jakichkolwiek działań, denstysta sprawdzi, czy ząb się zatruł. U mnie musiała truć 4 razy żeby zadziałało. Potem prawie już nic nie czułem, tylko takie tępe uczucie, że ktoś mi grzebie w zębie a tu nic nie boli. :) Głowa do góry i powodzenia. Pozdr....
_______________________________
"Jedyne miejsce, gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik" - Vince Lombardi
"Życie jest jak Miriam: Niby wszystko ładnie, pięknie, a tu h*j"
"Najlepsza szkoła, to stara szkoła"
Tzn jak sprawdzi ?
Pozdrawiam i dziekuje za słowa otuchy
_______________________________
"Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę,
Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne."
Leopold Staff - Kowal
ja na szczęscie tez nie mialam leczenia kanałowego i mam nadzieje ze nie bede mieć.
ale mam pytanie (a kompletnie nie mam pojecia), to skoro ten ząb sie zatruwa zeby nie bolało czy cus, to.. on się potem odtruje czy mu tak zostanie?
_______________________________
"Ten tylko jest wolny,
kto na wysokość wstępuje bez uciech,
a schodzi z niej bez żalu..."
Ja mialem kanalowe nawet nie wiedzac wtedy co to jest :) Dwa razy zatruwal a potem usunal nerwa :DD Bardzo milo to wspominam zwlaszcza zwijanie sie z bolu po pierwszym zatruwaniu
ja miałem 3 czy 4 kanałowo robione, zawsze były 2 razy trute, jak za drugim nie działało to na pałe w kanał igłą i wyciągniecie nerwa tą igłą i bolało jak cholera.
A pozatym nie jest tak zle, jak ząb(miazga) sie dobrze zatruje to naprawde pozniej nie boli
trucie najgorsze
Zmieniony przez - turok16 w dniu 2007-03-29 20:47:40
Oska... jak ten ząb się zatruwa po to żeby nerw obumarł bo w przeciwnym razie
ból przy czyszczeniu kanałów (czyt. usuwaniu tego nerwu tkanki łącznej i naczynek krwionośnych)był by taki że chyba można by przy tym zemdleć...
Jak mi zatruł tego zęba to był taki paraliżujący ból że siedziałem 1 h wpatrując sie w ściane z otwartą buzią byłem dosłownie wyłączony.
Także dbajcie o ząbki... i uważajcie żeby sie wam nie złamał bo mi sie własnie tak stało :/... myłem ładnie ząbki codzienie i myslałem że do dentysty wogole nie pójde aż pewnego "pięknego" dnia wyj.. sie o kabel xD i połowy zęba sie pozbyłem tak że chyba nerw był odkryty wiec jak piłem wode na siłowni to potem zwijałem sie z bólu.
Pozdrawiam
_______________________________
"Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę,
Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne."
Leopold Staff - Kowal
No takie leczenie stosuje sie jak juz zeba nam niezle prochnica zezarla, niestety przez zaniedbanie mialem chyba ze 2-3 leczenia kanalowe, na noc nie raz bralem przecibolowe zeby zasnac...
Takze lepiej wszystko zaleczyc, myc zeby i chodzic na kontrole niz potem miec kanalowe.
Tutaj troche o tym:
[serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51231,84415.html]
literowki ech
Zmieniony przez - Swamprage w dniu 2007-03-29 21:55:53
_______________________________
Cel jest droga. Droga jest celem.
a ja mialem kanalowe pare dni temu - obecnie zakonczone juz.
pierwszy etap to wyczyszczenie prochnicy powierzchowne i zatrucie - 0 bolu (oczywiscie ze zneiczuleniem).
drugi etap to wyjęcie i czyszczenie kanalu. tez ze znieczuleniem i nie czulem zadnego bolu. moze troche dziwne uczucie czuc takie szorowanie po kości (zab to kosc, jakby nie patrzec). ale naprawde nie bolalo. dobrze mialem chyba struty ząbek wczesniej.
trzeci etap po 2 dniach to juz wypelnianie i dosztukowanie zeba. tu bez znieczulenia, tylko jeden moment byl dosc bolesny, ale trwal jakis 20 sekund.
ogolnie, w moim przypadku nie bylo to nic strasznego. dodam ze chodzilo o ząb numer 2, czyli taki ktory ma tylko jeden kanał, wiec w sumie pracy tez bylo mniej niz przy jakims tylnym. cena laczna - 300 zl .
ale zabek mam jak nowy. a wczesniej byl polowiczny i pozarty prochnica. wygladalem jak ta ikonka
pozdr
_______________________________
"Bez sensu. Tylko dwa razy się tam biłem"
R. Chlebicz