Nom. Zdaja, ja tez zdawalem. Skonczylem taka szkole ale przez ostatni rok nie interesowalem sie specjalnie tym co dzieje sie z ludzmi ktorzy je koncza, wiec asekuracyjnie dopowiedzialem ze gdyby sie cos zmienilo...
Jest..tzn byl, chociaz watpie by sie cos zmienilo; wewnetrzny egzamin i nijak ma sie on do tego co dzieje sie na komendzie :)
Szczerze bylem zaskoczony jak z mojego roku na 20 osob zdalo 4, z czego jedna (ja

) odebrala licencje do tej pory.
Tego egzaminu nie da sie nie zdac.
Szczerze powiedziawszy chcialem troszeczke sobie pokpic z kolegi nieco wyzej, ktory skonczyl szkole a tak naprawde nie wie co sie dzieje. Pomijajac fakt ze na pierwszych zajecia wszystko nam wytlumaczyli co i jak, to tak gdyby kto przysnal i nie wiedzial na czym polega ta szkola i co sie po niej "ma" . Nie chce tutaj nikogo oceniac ale zalatuje mi tutaj "niedzielnym" uczeszczaniem na zajecia i to nie ma nic wspolnego z tym ze prowadzone byly one w systemie niestacjonarnym. Watpie by nawet te najbardziej olewatorskie szkoly nie udzielily tak waznych informacji. Ktos tu chyba przysnal 2 lata i na dobre mu to raczej nie wyjdzie..
Pozdrawiam.