Chciałbym prosić Was o radę. Na początku trenowałem muay thai. Trening odbywały się 3 razy w tygodniu. W tym 1 dzień na sparingi. Po roku muay thai zapisałem się na boks. Rezygnując z muay thai. Trenuje już 5 miesięcy boks 2 razy w tygodniu ale jedna kwestia mi nie odpowiada. W ogóle nie mamy sparingów. Zależy mi na obiciu z przeciwnikiem, dlatego nie wiem czy znowu nie wrócić do muay thai. Co radzicie?
Raz miałem kilka tygodni temu bo miałem jeździć na zawody i sparingi miały być co tydzień. Niestety trener to nie może to gdzieś jedzie itp. Tak już czas leci a sparingów nie ma.
1268861774000
Gieceu
Wysłana - 18 marca 2010 05:56
Poczekaj troche, ewentualnie popytaj chlopakow z grupy, na pewno sa sparingi, moze akurat w ten dzien, w ktory nie mozesz zjawic sie na treningu lub cos w tym rodzaju. Bezsensem byloby was trenowac a nie sprawdzac czy cos wam wchodzi w zaden sposob.
1268888183000
bokserx
Wysłana - 18 marca 2010 06:54
Boks jest 2 razy w tygodniu a trzeci dzień jest typowo dla tych pod zawody i miały być sparingi ale trener ciągle się miga. Na pewno nie ma sparingów. Jeszcze w mojej sekcji nie było sparingów od kiedy chodzą i chłopacy mówią, że wcześniej też nie.
1268891692000
kondek
Wysłana - 18 marca 2010 07:59
zmień sekcje-bez sparingów nie nauczysz się walczyć...
Badziewny ten klub w takim razie troche. Bez obrazy:)
1268920960000
bokserx
Wysłana - 19 marca 2010 07:59
Czyli rzucam boks i wraca na muay thai.
1268981942000
Gieceu
Wysłana - 19 marca 2010 08:15
Sparujac w mt pewnie i tak sie nauczysz lepiej walczyc rekami niz jakis chamek, ktory chodzi na ten boks i nic nie sparuje. Bo co z tego ze zna teorie skoro nie wie nawet jak reaguje przeciwnik na ciosy itp Dobra decyzja:) Pozdrawiam!
1268982906000
Agresywnie
Wysłana - 19 marca 2010 11:58
Bez sparingów to zwykłe aeroby, więc jeśli chcesz się nauczyć bić to znajdź inny klub