Jak to kiedyś powiedział ktoś mądry: "Sexu nie nauczysz się z pornoli, sztuk walki nie nauczysz się z książki"...
Rozumiem jak ktoś posiada już jakieś umiejętności (znaczy się co najmniej kilka lat stażu) to nauka nowych technik może mieć sens "korespondencyjnie". Ale na początku drogi jest zbyt wiele szczegółów które może skorygować tylko "realny" instruktor...
Ogólnie NIE POLECAM.
Dzień bez treningu to dzień stracony... ZAPRASZAM NA BLOG - IRONMAN, KARATE, FITNESS [http://bartoszdabrowski.pl] <- pomogłem, kliknij w reklamę na stronie :)
1245957667000
Kinjo
Wysłana - 25 czerwca 2009 21:50
Jak wyżej. Najlepiej by było, gdybyś znalazł coś podobnego do Taekwondo w pobliżu. Jeżeli nic nie będzie Ci odpowiadało, to możesz ewentualnie spróbować, ale musiałbyś być bardzo ostrożny. Cytat podany przez Bartkyoka wszystko wyjaśnia.
www.pajacyk.pl
1245959409000
bartkyok
Wysłana - 25 czerwca 2009 21:57
Jak byś uzupełnił profil chociaż o miasto to było by łatwiej coś doradzić, bo szczerze mówiąc skoro najbliższa sekcja jest 130km od Ciebie to mieszkasz chyba tam gdzie psy szczekają du**** ;P
A tak na poważnie to podaj miasto to coś doradzimy :)
Dzień bez treningu to dzień stracony... ZAPRASZAM NA BLOG - IRONMAN, KARATE, FITNESS [http://bartoszdabrowski.pl] <- pomogłem, kliknij w reklamę na stronie :)
1245959822000
_lechu_
Wysłana - 25 czerwca 2009 21:58
Zapooooomnij o czymś takim. Jedyne co sam możesz zrobić to zbudować kondycję, rozciągnąć się oraz ćwiczyć statycznie - unoszenie nóg itp. (tu należy zachować szczególna uwagę co do poprawności pozycji itp.) Możesz też postudiować układy, porobić pompki/przysiady/brzuski - jakiś plan, może a6w/abs na początek potem coś jeszcze. Wszystko to da o wiele lepszy rezultat niż korespondencyjny kurs.
1245959902000
Ramboss
Wysłana - 25 czerwca 2009 23:27
miasto: Ostrołęka, jestesmy z tego samego miasta Przypomnialo mi sie ze taekwondo jest 40 km od nas... w Łomzy, to i tak troszke daleko.
Zmieniony przez - Ramboss w dniu 2009-06-25 23:27:55
1245965260000
bartkyok
Wysłana - 26 czerwca 2009 08:15
Z tego co widzę to w Ostrołęce jest Kyokushin i BJJ tak ze jakiś wybór masz. W takim wypadku polecam Kyokushin, gdyż jest bardziej podobne do TKD niż BJJ.
Dzień bez treningu to dzień stracony... ZAPRASZAM NA BLOG - IRONMAN, KARATE, FITNESS [http://bartoszdabrowski.pl] <- pomogłem, kliknij w reklamę na stronie :)
1245996904000
Ramboss
Wysłana - 26 czerwca 2009 11:39
No i jest boks... ja bym poszedl na boks, a potem jakby sie znalazlo na taekwondo ;p szkoda ze nie ma karate tsunami
Zmieniony przez - Ramboss w dniu 2009-06-26 11:40:51
1246009155000
kopt
Wysłana - 26 czerwca 2009 11:56
Masz bjj, kyoka i boks ale wolisz ćwiczyć TKD i to korespondencyjnie. No fajnie.
"Energia przepływa, nie powinna stać. A stoi gdy wątpisz w tę energię. Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą. Wówczas jesteś z siłą w harmonii."
Znawca -
1246010194000
Kinjo
Wysłana - 26 czerwca 2009 12:45
Ja kiedyś chciałem trenować ninjitsu i kombinowałem jakby tu zacząć trenować (też nie miałem dostępu do żadnej szkoły). Raz poszedłem na kung-fu i spodobało mi się na tyle, że teraz nie wyobrażam sobie, żebym ćwiczył cokolwiek innego. Przejdź się na treningi bjj, kyoka i boksu. Może Ci się coś spodoba.
A dlaczego akurat TKD?
www.pajacyk.pl
1246013112000
Ramboss
Wysłana - 26 czerwca 2009 13:02
NO my ew. jak uda nam sie zebrac pare osob pojdziemy na kung fu modliszke...