Na forum od dłuższego czasu toczą się dyskusje czy jest ktoś, kto mógłby zdetronizować braci. Ja uważam, że jest co najmniej kilku takich bokserów. Zacznijmy od tego jakie atuty mają bracia Kliczko:
+ są bardzo wysocy i potrafią wykorzystywać swoje warunki;
+ mocno uderzają;
+ są dobrzy technicznie.
A jakie mają minusy:
- szklane szczęki.
Biorąc pod uwagę minus braci można wywnioskować, że daną wadę(oraz zneutralizować zalety) może wykorzystać przeciwnik, który posiada następujące atuty:
+ mocny cios;
+ duża odporność na ciosy;
+ dobre warunki fizyczne.
Kto posiada te 3 atuty? Od razu na myśl przychodzi mi Valuev i uważam, że Rosjanin byłby faworytem w walce z Ukraińcami. Na Valueva najlepsi są zawodnicy niewielcy, ale szybcy, inni raczej są na straconej pozycji, a taktyka którą zaprezentował Haye raczej nie jest odpowiednia dla Kliczków.
Drugim bokserem który moim zdaniem mógłby pokonać Vitka i Władka jest... David Tua. Ten bokser posiada być może najmocniejsze uderzenie w wadze ciężkiej, na dodatek ma chyba najtwardszy łeb. Jego największym minusem jest to, że ma zaledwie 177 cm wzrostu, ale w walce z Lewisem kilka potężnych ciosów prawie wylądowało na szczęce Lennoxa, a Lewis i Kliczki mają podobne warunki(te 2-4 cm różnicy to nie tak dużo szczególnie, że Lennox ma większy zasięg). Jak dla mnie gdyby David Tua zmierzył się z którymś z braci, to szanse oceniłbym 50-50.
W mojej opinii na chwilę obecną Kliczków mogą pokonać: Chambers(Władimira- na Vitka mimo wszystko jest za słaby), David Haye - co prawda z Valuevem wielkiego show nie dał, jednak mimo wszystko wygrał zasłużenie. Ponadto potencjał ma niesamowity. Trzecim kandydatem jest Solis - tyle, że w jego przypadku nie wiadomo jaka forma kryje się pod tłuszczem. Lewis pokazał jak ustawić sobie Tuę i w moim przekonaniu nie poradził by on sobie z braćmi, mimo tego, że obok Fraziera, Morrisona i Tysona ma najlepszy lewy sierpowy w ciężkiej. Ciekawi mnie również Povietkin. Zrobił spore ostępy, ale nie jestem do niego przekonany.
Zmieniony przez - Kotaro w dniu 2010-02-01 01:07:09
_______________________________
The bigger they come. The harder they fall.
Valuev i Kliczko to kolejny przykład styli które mogą dać słabe show. Pojedyncze ciosy z dystansu i nic więcej, w tej walce nie daje szans Valuevowi. Powietkin też nie dałby rady, walka potoczyłaby się podobnie jak z Czagajevem. Chambers także nie da rady, bynajmniej z Władimirem. Wydaję mi się, że ktoś z młodszych bokserów powinien dać radę.
_______________________________
Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...
Tylko Odlanier Solis,Tomek Adamek moim zdaniem nie zdetronizuje Kliczków.
David Tua moim zdaniem ma fajny styl ala Tyson,ale z Kliczkami go nie widzę,zbyt inteligentnie walczą,Wladimir Kliczko poniósł porażkę z Sandersem i Brewsterem,ale od tego czasu niesamowice sie zmienił na plus,wiec tylko Solis.
Nie sądze by Vitalij Kliczko miał słabą szczękę nigdy nie leżał na deskach,przegrywał tylko przez kontuzje...
Kliczko moim zdaniem zniszczy Chambersa jak Chagaeva(Chagaev pokonał Felixa Savona 2 razy !)...
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-02-01 14:00:36
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-02-01 14:01:08
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-02-01 14:03:05
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-02-01 14:03:31
_______________________________
technika,siła,szybkość,precyzja,psychika
Nie zdarzyłem edytować
Właśnie chciałem napisać o Solisie. To jest niewiadoma, zobaczymy co pokaże w walce z Hayem.
Jeszcze może Władimir stoczy walkę z Vitkiem
_______________________________
Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...
Solis bedzie świetny zobaczycie,nie robi zbędnych ruchów w ringu,ma cios znikąd i dobrą szczękę,zniszczył Monte barreta jednym ciosm w 2 rundzie,a Haye potrzebował pieciu,i pokonał Felixa Savona!.
Zrobił megapostępy w porównaniu z amatorką,Solis ma taki styl,że nikt go nie docenia,bo nie wiadomo skad przyjdzie nokaut,jest super efektywny nie efektowny.
Co do ciosu Davida Tuy,to nie zranił on zbytnio Lennoxa Lewisa(Tua 50 zw (44 KO),a Vitali Kliczko,tak i ma super rekord 39 zw(37 KO)
Znani na rozkładzie Solisa w amatorce
Felix Savón (2 wins, 1 loss), Robert Alfonso 3 wins, Michel López Núñez (3 wins, 3 losses), Osmay Acosta (RSC), Yoan Pablo Hernández (RSC)
Islam Timurziev (1 win, 1 loss), Roman Romanchuk (1 win, 2 losses), David Haye, Vyacheslav Glazkov, Kubrat Pulev (3 wins, 1 loss), Sultan Ibragimov (2 wins).
Powinien jechać juz na olimpiadę Sydney 2000 i zdobyc złoto,ale Felix Savon mial lepsze wpływy(Solis go pokonał) noi tak zdobył złoto w Atenach 2004(Povetkin walczył w supercieżkiej)i odwlekło mu sie zawodostwo i musial z Kuby uciekać. Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-02-01 14:11:26
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-02-01 14:12:28
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-02-01 14:12:46
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-02-01 14:30:53
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-02-01 14:33:27
_______________________________
technika,siła,szybkość,precyzja,psychika
Solis to na razie nie wielka niewiadoma więc nie ma co robić z niego jakiegoś zbawiciela HW. Gość ma talent do boksu i do tycia jeżeli przejdzie na zdrowy tryb życia to zajdzie daleko a jeżeli dalej się będzie tak zapuszczał to nic z tego nie wyjdzie. Myślę że jeszcze teraz nie ma nikogo kto pokona Klitschków bynajmniej nie w tym roku. Myślę ,że łatwiejszy do ogrania będzie Vitek z racji wieku. Chambers dostanie łomot od Władka, Haye też by dostał. Tua ma kowadło w łapie ale nie ma warunków fizycznych jedynie lucku punch by go ratował. Na prawdę nie widzę na razie na horyzoncie boksera który w tym roku zrzuciłby z tronu któregoś z braci... a może nasz Tomek...
barnabas26 na jakiej podstawie śmiesz twierdzić że Vitaly ma szklaną szczękę? Ty chyba jego walki nie oglądałeś...
Valuev od oby dostałby lanie.
Zmieniony przez - jarzynek w dniu 2010-02-01 16:59:42
_______________________________
"Nie jestem Matką Teresą. Ale nie jestem też Charlesem Mansonem" (M.Tyson)
Tyson był na walce Arreola vs Vitek i powiedzial coś w stylu,ze- Vitek sie starzeje i takiego Arreole malo ruchliwego i spasionego obijał aż 10 rund-myślałem ,ze tyson przesadza,ale po tym jak obijał 12 rund Kevina Johnsona myśle,ze Vitek już jest słabszy niż kiedyś,Adamek musiałby się wspiać na wyżyny by wygrać jednak,
kiedyś powiedziałbym,ze w walce Vitek vs Władek wygra Vitek(szczęka i pokonywał tych co wygrywali z Władimirem,a teraz,to juz nie jestem tego pewien.
_______________________________
technika,siła,szybkość,precyzja,psychika
Vitek vs Władek? Zdecydowanie Władek, biorąc pod uwagę jego ostatnie walki. Właśnie jarzynek, na bardzo jest w kim wybierać, w tym roku nawet nikogo nie widać kto mógłby się wyłonić z szeregu przeciętniaków.
Myślę, że ktoś z młodszego pokolenia. Poczekamy zobaczymy
_______________________________
Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...
Jeden z trenerów Adamka(i zarazem Tuy) jakiś czas temu powiedział, że Tua w ciągu roku podobno ma dostać walkę o tytuł więc jest duża szansa, że będzie walczyć z którymś z Kliczków. Jeśli David będzie w formie to uważam, że może trafić a jak solidnie trafi to powinien znokautować. Jak już wyżej pisałem szanse oceniałbym 50-50. Unikać ciosu tak silnego boksera przez 12 rund nie jest łatwe.
Do walki Valuev-Kliczko też może dojść. Sądzę, że Valuev w końcu rzuci wyzwanie(bo z kim innym ma walczyć?) ale obawiam się, że Kliczki stchórzą, gdyż ich długie łapy w walce z Valuevem na nic się zdadzą, gdyż Nikoś ma o wiele dłuższe.
"Drobnych", szybkich zawodników typu Chambers, Povetkin czy nawet Adamek(póki co) niestety nie widzę w jaki sposób mają oni pokonać braci. 12 rund raczej nie przetrwają, więc jak sami nie znokautują(co jest bardzo mało prawdopodobne, bo potężnego ciosu nie mają), to sami zostaną powaleni.
barnabas,z Tuą poradził sobie Chris Byrd,pięściarz o super refleksie,ale nieporównywalnie gorszy ogółem od Kliczków(Wladimir go zniszczył,a Vitalij przegrał przez pech-kontuzję),poza tym Tua sobie kiepsko radził z Rahmanem,a Wladimir go zniszczył,oboje braci nie da sobie nic zrobi Tuamanowi,bo tua,tak jak i Rahman nie są juz w PRIME i to widać.Lennox Lewis sobie z nim poradził w gdy Tua był w PRIME to i Kliczki też.
Cameron,którego zniszczył Tua,to leszcz,a Tua męczył sie m.in.z niezłymi z hawkinsem czy Salifem,więc tylko lucky punch by go ratował,nie daje mu szans z Kliczkami
Co do Haye'a,to gosć jest przereklamowany,wiem,że nie mozna inaczej walczyć z Valuevem jak Haye,ale już Larry Donald czy Ruslan Chagaev o wiele lepiej wypykali Valueva(Donald przegrał przez sędziów)a obu zniszczyły Kliczki.
Fragomeni,to bokser słaby jak i całe Cruiser z którego uciekł Tomek-Cunningham by go zniszczył,Fragomeniego Tomek by do piatej rundy ubił,ale Fragomeni ma niezła szczęke i widać było ,ze siła ciosu Haye,a jest dobra na leszczy,a Fragomeni prezentujacy jako taki poziom porozbijal łuki Haye'owi,Haye ma słaba obronę i słaba szczęke,sama armata w łapach to za malo na Kliczków.
Erdei walczył z Fraomenim i miał o pare kilo mniej,a w boksie kilo to przepaść w niższych niz cieżka wagach,a mimo to nie dal sie znokautować i wygrał przekrętem...To świadczy o niskim poziomie Cruiser
wiem,że Valuev sie zachwiał po jego ciosie,ale to dlatego,ze nie wiedzieć czemu w ostatniej rundzie odsłonił się...
Haye ma slaba szczęke,pobił go stary Thompson,a ten zamiast walczyc sie poddal i nałożyli mu masęczke tlenową jak panience...Za to walka Tua vs Haye-to by było coś,bo Haye to klakier...
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-02-02 13:13:11
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-02-02 13:24:30
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-02-02 13:25:04
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-02-02 13:25:24
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-02-02 13:27:07
_______________________________
technika,siła,szybkość,precyzja,psychika