Petrescu zaatakował Janasa i władze Wisły - Gramy lepiej od Legii i mam nadzieję, że zyskamy teraz trochę zaufania, bo ono się nam należy – powiedział po meczu z Polonią trener Wisły Dan Petrescu. W jego głosie było więcej irytacji, niż radości ze zwycięstwa – czytamy w „Przeglądzie Sportowym”.
Na konferencji prasowej dostało się trenerowi reprezentacji Pawłowi Janasowi.
- Jestem zaskoczony, że z Wisły powołanych zostało aż sześciu zawodników, a z pozostałych polskich drużyn tak mało. Nie miałbym nawet nic przeciwko temu, gdyby mecz odbył się w Polsce, ale kiedy piłkarze muszą podróżować osiem godzin samolotem, to potem są zmęczeni i widać to w lidze – powiedział Rumun.
Petrescu szpilę wbił także władzom Wisły.
- Nie mogę zrozumieć, dlaczego murawa jest tak fatalna. Dzisiaj była ona naszym największym przeciwnikiem; na dobrej zdobylibyśmy pięć goli – powiedział.
Trener Wisły miał także pretensje do własnych piłkarzy.
- Legia ma dwie okazje strzeleckie i wygrywa 2:0, my mamy dziesięć i też wygrywamy 2:0 – narzekał.
Myślę że gdyby Wisła była na pierwszym miejscu w wyścigu o mistrzostwo Dan by tak nie narzekał
