Wiem,że tematów na temat treningu na silowni w SW było dużo,ale czy ktoś mógłby mi doradzić co robić na siłowni mając dostęp do niej tylko w środę 1,5h ,ale za to profesjonalna ?? Trenuje także MJJ ,a w domu mam hantle 2x 3kg, 2x 5 kg.
Nie kombinuj. Jeśli zaczynasz dopiero sw to nie ma się co z siłownią szarpać. Tym bardziej, że 1x w tyg to mało.. A tymi hantelkami to sobie za duzo nie zwojujesz..
Jak juz sie uparłeś to rób sobie trening fwb w środe i skup się na sw. Zobaczysz braki siły, tudzież będizesz chciał przejsć do wyższej kat wagowej- sie o silce pomyśli. takie jest moje zdanie
"Jeśli wrogowie cię chwalą, musiałeś popełnić błąd" August Bebel
1265395702000
wolwer1103
Wysłana - 05 lutego 2010 23:32
z tym,ze ja te braki sily zauwazyłem i o to mi głownie chodzi:) Nie musze miec masy,ale wydaje mi sie,ze siły troche potrzeba:)
Trening 5x5 bedzie ok??
1265409166000
avic
Wysłana - 05 lutego 2010 23:38
Ja bym mimo wszystko robił 1x w tyg pełne fwb na dużych cięzarach. Ale środa ma taki minus, że nie ma czasu na regeneracje. Ani nie będziesz wypoczęty przed ani po treningu siłowym. Cóż, jeśli się jednak uparłeś to możesz robić. Z tym, że imo zamiast 5x5 lepiej typowy fwb.
"Jeśli wrogowie cię chwalą, musiałeś popełnić błąd" August Bebel
1265409539000
Samuray-X
Wysłana - 07 lutego 2010 20:17
Avic, ale Bill Starr 5x5 to jest FBW ..
Odnośnie umiejscowienia treningu to jest kaszana, środa to absolutnie najgorszy dzień aby zrobić trening w tym wariancie.
Najlepsza byłaby sobota.
Tylko że siła zrobiona na siłowni w SW na niewiele się zda.
Zmieniony przez - Samuray-X w dniu 2010-02-07 20:20:48
My baby shot me down ...
1265570231000
avic
Wysłana - 07 lutego 2010 20:51
A ja pamiętam jak w którymś temacie Samuray'u sam radziłeś, że w sytuacji gdy brakuje siły do skończenia przeciwnika to tylko siłowania
"Jeśli wrogowie cię chwalą, musiałeś popełnić błąd" August Bebel
1265572262000
Samuray-X
Wysłana - 08 lutego 2010 00:24
???
NIGDY takich głupot nie mogłem pisać !!!
Widocznie ktoś się podszył
Na poważnie nawet jak tak napisałem to musiało to dotyczyć strasznie konkretnej sytuacji. Mój ogólny pogląd jest taki, technika, technika i technika, potem szybkość, potem wytrzymałość, a siła na samym końcu.
Są oczywiście zawodnicy, którzy nie są błyskotliwi technicznie, albo w ogóle technikę zostawili gdzieś w polu a walczą dobrze (bo siłą), jednak to są wyjątki.