W ciągu ostatnich okolo 2 lat przydarzyly mi sie 3 przypadki ograniczenia pola widzenia. Nie widzialem poprostu jakiejs czesci obrazu lub tylko widzialem środek. Zawsze bylo to jakos wieczorem. W niedlugim czasie zrobilem sobie badania na wzrok, ktore nic nie wykazaly, potem badania na nerwy, i tak samo, i tetnice szyjne rowniez. Ostatnio badalem szyjny odcinek kregoslupa i wyszlo ze mam go wykrzywiony nie w ta strone co trzeba, a mianowcie nie do tylu tylko do przodu. Jest to pozostalosc prawdopodobnie po wypadnieciu z samochodu na zakrecie :D. Lekarka powiedziala ze nie jest to duzy uraz i raczej nie da sie go wyleczyc, lecz nalezy zapobiec jego postepowi i ze incydenty ze wzrokiem sa pewnie od tego. Gdy powiedzialem ze od roku chodze na silownie to powiedziala ze bardzo dobrze, bo w ten sposob wzocnie sobie miesnie szyji, co moze dodatnio wplynac na te skrzywienie i zapobiec jego postepowi. Co Wy o tym wszystkim myslicie?? :D