Powiem tylko, ze moim zdaniem to jest gosc bez ambicji, ktory zyje pod presja brata. Gdyby mial cos do pokazania, to juz dzisiaj startowal by w roznych zawodach starajac sie nabrac doswiadczenia. Tylko walczac z lepszymi od siebie ma sie szanse przelamywac granice mozliwosci wlasnego ciala i psychiki. A on nie robi nic aby cos zdobyc w jakimkolwiek sporcie. On chce tylko dobrze wygladac. I ja mu sie nie dziwie. Zycie jest zbyt krotkie aby byc malym. Cokolwiek by to mialo znaczyc. Najwazniejsze, zeby robic w zyciu to co sie lubi. A on lubi to co robi.

Pzdr
eX
Jemu sie po prostu nie chce...

Mi tez by sie nie chcialo...

Zmieniony przez - x-ray w dniu 2006-03-15 02:05:53