Witam wszystkich Państwa. Mój problem wygląda następująco Poranek w pracy, odczuwam ból w kolanie i pieczenie na odcinku lędzwiowym kregosłupa. Następnego dnia ból w kolanie ustąpił zostało pieczenie w lędzwi, z dnia na dzień było gorzej - pieczenie w lędzwi i w prawym kolanie, bóle w okolicy lędzwiowej. Jeden dzień prawie bez bólu następny z pieczeniem kolejny z bólem i tak w kolko. Minął tydzień i udałem się do internisty, skierowanie na rtg tabletki rozkurczowe maści. Na rtg wyszło że mam skoliozę prawostronną, wyprostowanie lordozy, miseczkowate ostro zarysowane wgłębienie o sklerotycznych brzegach ( guzek schmorla w blaszcze granicznej górnej trzony L3 jako wyraz zmian degeneracyjnych tarczy między kregowej) Internista przeczytał wynik powiedział że na zdjęciach nic strasznego nie widzi i dał skierowanie do ortopedy i na usg jamy brzucha. Niestety termin do internisty 2 miesiace ! Czy ktoś spotkał się z podobnymi objawami ? Mam 24 lata ćwiczę koło 2 lat łącznie, do czasu bólu 4 miesiąc siłowni
Zmieniony przez - machan w dniu 2008-12-03 20:17:20
1228331536000
dymy
Wysłana - 03 grudnia 2008 22:16
szukaj przyczyny ale zamiast siłownię wybierz fizjoterapię. nie wiem czy to dotyczy Ciebie ale często mam wrażenie, że na tych siłowniach to pełna samowolka. kolega koledze układa trening często nie mając zbytniego pojęcia o biomechanice. niestety często autorytet nie wynika z wiedzy lecz z muskulatury. nie wróżę z fusów i nie potrafię określić jaki związek, i czy w ogóle, siłownia ma z Twoimi dolegliwościami ale wiem, że pewne grupy ćwiczeń podnoszą znacznie ryzyko pewnych urazów lub potrafią je pogłębiać, zwłaszcza jeśli chodzi o kręgosłup. myślę, że na forum znajdziesz sporo mądrych wskazań w temacie ćwiczeń ale czasem równie trudno ocenić kto udziela porad i czy robi to fachowo - tu kłania się rzetelna lektura forum, a nie pobieżne zbieranie informacji. ale to pewnie sam wiesz :) mz powinieneś zrezygnować z siłowni do wyjaśnienia przyczyny bólu, a nawet do zaleczenia tej kontuzji czy może nawet dłużej. pewnie po dwóch latach nie łatwo będzie się przestawić bo z doświadczenia wiem, że siłka mocno działa na psyche i w pewnym sensie uzależnia od treningów.
pzdr
always the sun!
1228338995000
Gita
Wysłana - 03 grudnia 2008 22:37
No Dymy, troche rozsądniej piszesz, ale zapewniam Cię, że rozciąganie nie jest az tak ważne. Ćwiczyłam jogę przez 15 lat, więc rozciągałam mięsnie pleców, twoją kołyskę robiłam wielokrotnie, bo dla mnie to po prostu padangustha-dhanurasana http://www.flickr.com/photos/31409573@N02/3027267407/. Tak zrozumiałam z Twoich opisów. Mimo tych cwiczeń od zawsze miałam bóle karku i sadziłam, że się przetrenowałam. Od roku nie ćwiczę - miałam kontuzję kolana, a bóle mięśni pleców i karku pozostały, któregoś dnia po prostu nie mogłam ruszać głowa, ból był nie do zniesienia, mam problemy z prawa ręką i nie mów mi, że mam zrobić kołyskę, łuk czy jak tam o zwiesz, bo ja ledwo piszę :(. Odnośnie siłowni to zaniechałam jej dawno temu, bo nie czułam się najlepiej (przysadziście), wybrałam jogę. Teraz jednak kolano mam na tyle ułomne, że nie moge ćwiczyć, a na dodatek doszła ręka (ból od kręgosłupa) :( . Myslałam o innych formach ruchu, ale to totalna porazka!!! Wygląda na to, że nie mogę robic aerobów, bo zanim się zmęczę to boli (n********a) mnie kolano, no i góry tez za bardzo ćwiczyć nie mogę z uwagi na rękę:((( . Totalna kicha!!! W czasach prehistorycznych po prostu jakiś mamut by mnie zdeptał albo coś innego by mnie zeżarło i byłby spokój!
1228340272000
McNolly
Wysłana - 03 grudnia 2008 23:00
hmmm to zdjęcie chyba przedsawia ćwiczenie, które nirkorzystnie wpływa na odcinek lęździowy, mianowicie -przynosci natychmiastową ulgę , ale na łuższa mete powowduje uszkodzenia w obrębie dysku.. Czy nie mam racji;>
bez pracy nie ma kołaczy
1228341659000
Gita
Wysłana - 03 grudnia 2008 23:41
Mc Nolly, nie rób siary...., takie cwiczenia się robi, ale zaraz potem trzeba również zrobic cwiczenia rozluźniające ledźwia. Po przeczytaniu Twojego posta na temat amfy to chyba w ogóle nie chce mi się z Tobą gadać
1228344062000
McNolly
Wysłana - 03 grudnia 2008 23:43
1 tylko sie pytam 2 kazdy ma prawo do błedu nie jestem wszech wiedzacy 3 ja TYLKO rozwazłąem ta opcję i zastanwiałem się jakie są skutki tego. Nigdy nie miałęm z tym stycznosci.
Ale skoro jesteś takim gbure to trudno, nie gadaj ;)
bez pracy nie ma kołaczy
1228344232000
Gita
Wysłana - 03 grudnia 2008 23:51
Che, che, Mc Nolly chyba jesteś zbyt pewny siebie, ale nie jest to poparte wiedzą, no sorry, ale Twój post o amfie w moich oczach Cię totalnie deprecjonuje! Bez obrazy - PAX!
1228344698000
dymy
Wysłana - 03 grudnia 2008 23:58
Gita, przeczytaj jeszcze raz mój post :) przecież wspominałem, że powinnaś się rozglądać za innym ćwiczeniem bo wskazane przeze mnie ma raczej zastosowanie przy dolegliwościach o których pisałem - ból w lędźwiach, często promieniujący do nóg czy pośladków. myślę że jeśli dobrze znasz jogę to bez problemu znajdziesz odpowiednie ćwiczenia, ważne jednak by ktoś wskazał Ci nad czym powinnaś pracować :) czytam o tych Twoich problemach i.. nie myślałaś o tym by zrobić sobie test na Boreliozę? może to głupie skojarzenie ale te problemy na tle reumatycznym i ich mnogość... tu w pierwszym poście masz taki mój mały wyciąg na ten temat: http://forum.purepc.pl/Osla-laczka-f7/Borelioza-Babesia-Bartonella-t280808.html przejrzyj koniecznie wstawione tam linki - zwłaszcza FAQ stowarzyszenia i forum na gazeta.pl
McNolly, czy Ty kolejny raz musisz próbować tu zaistnieć za wszelką cenę? ziółka pij chłopie jakieś jak masz takie nerwice i fobie...
always the sun!
1228345114000
kodzak89
Wysłana - 04 grudnia 2008 00:11
Witam. Mam spory problem. Zacznę od początku może. Przez 2 lata ćwiczyłem Taekwondo i nic mi nie dolegało, przerzuciłem się na Muay Thai na 4 miesiące i podczas tamtejszych treningów ćwicząc z partnerem cięższym odemnie, z powodu przeciążenia (jak sądziłem) zaczęły boleć mnie plecy(w ramach rozgrzewki noszenie partnera na barana). bo tonach żelowych okładów ból ustał. Wróciłem do TKD, równocześnie zacząłem ćwiczyć na siłce plan 3x siłka 2x tkd + rozciąganie w sobotę. Wszystko ok plan + dieta, ciężko ale idzie. Dochodząc do wyższych ciężarów ból powrócił. Stwierdziłem nie ma co idę na prześwietlenie jeszcze młody jestem lepiej oszczędzać kręgosłup. Na prześwietleniu nic nie wykazało oprócz niewielkiej skoliozy co wg lekarza nie nadaje się do korekcji. Zalecił oczywiście odpoczynek itp. Ból z czasem minął przygotowywałem się do matury więc treningi w odstawkę. Chciałem powrócić do treningów 2 miesiące temu i to zrobiłe. Ale znowu na wyższych cężarach ból wrócił. Byłem dzisiaj u ortopedy i jak się okazało na podst. zdjęcia rtg mam 'Niespojenie łuku S1' czyli poprostu nie zrośnięty do końca kręgosłup z miednicą (po prawej stronie) :/ Jednym słowem pozamiatane. Ja nie mogę przestać ćwicyć! Oczywiście nie jestem głupi i nie będę tego robił na siłę ale zaczynam szukać jakiś rozwiazań. Jak sądzę nie macie pojęcia ani jak ani gdzie takie coś skorygować o ile się da ale nie zaszkodzi zapytać. Sam ortopedy nie pytałem bo 1. byłem delikatnie mówiąc wstrząśnięty kiedy mi powiedział, że nie mogę ćwiczyć albo baaaardzo lajtowo a ja poprostu albo coś robie albo nie (a ćwiczenia nie ma bata żebym odpuścił na zawsze)2. jego postawa była wogóle olewatorska i sądze, że pewnie by mnie wyśmiał i powtórzył porady jak to wygżewać kręgosłup i żeby znaleźć sobie nowy cel w życiu. Tylko, że sport to było moje życie! Moja osobowość się na tym opierała! A zresztą co ja tuwypisuje jaieś żale. Z tym to do psychologa . Pozdr i dzięki.
1228345873000
Gita
Wysłana - 04 grudnia 2008 00:12
Skąd ta myśl o boreliozie? Mam przecież wyniki zmian w kregosłupie jednoznaczne....Dymy, nie wymyślaj dziwolągów! Wprawdzie miałam raz kleszcza, ale najwyżej kilka godzin - zawsze po przyjsciu z terenu robie oględziny i raz mi się trafił, wykręciłam "gada"!!!