Wysłana - 01 czerwca 2006 12:47 Przeniesiony przez jakryc z działu 'Mieszane sztuki walki - MMA'.
Sprawdź ile procent masz tłuszczu
Miał ktoś cos takiego? Zdarzyło mi się to wiele lat temu (8-10) i jakoś się zaleczyło. Niestety ciągle wdają mi się zapalenia. Ogólnie tylna część barku jest słabiej umięsniona - lekki zanik. Byłem niedawno u lekarza sportowego. Czekam w tej chwili na usg ortopedyczne. W normalnym życiu to nie przeszkadza. Jak nie trenuję bóle znikają. Jednak nie chcę rezygnować z treningów. Prawdopodobnie jedyną formą leczenia jest atroskopia, czyli zabiegowe skorygowanie pozrastanych ścięgien i innych pierdół. Ktoś miał podobne doświadczenia?
Jestem po rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie. Do tego usunięte fragmenty obu łękotek w tym kolanie (przyśrodkowej i bocznej - to, jakby ktoś nie wiedział, że w kolanie są dwie łękotki). Odczuwam ból po większym wysiłku, odczuwam zmiany pogody (wilgotność, ciśnienie), lekarz pozwolił mi nawet skakać ze spadochronem (chociaż tego akurat wolę nie ryzykować). Trenuję normalnie, tyle, że w stabilizatorze ze sztywnikami bocznymi. I to tyle. BTW - miałeś się odezwać po konsultacji na gg Pozdrawiam!
"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski "Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz "Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
1149159600000
hlehle
Wysłana - 01 czerwca 2006 13:08
Czekam na USG, i prześwietlenie ... Wtedy miałem zamiar już z konkretną wiedzą. A masz czasem zapalenia? Trenujesz wtedy?
1149160138000
wilk80 ZASŁUŻONY
Wysłana - 02 czerwca 2006 10:40
Nie, akurat zapalenia mi się nie zdarzają, za to co jakiś czas mam "pourazowy zespó bólowy" - boli wtedy jak cholera, ale zaciskam zęby i trenuję...
"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski "Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz "Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
1149237658000
hlehle
Wysłana - 02 czerwca 2006 18:27
Może i ja mam tam jakiś zespół
1149265674000
wilk80 ZASŁUŻONY
Wysłana - 02 czerwca 2006 18:45
Fachowo nazywa się to "zespół bolącego barku" (jest też "zespół bolącego łokcia" albo inaczej "łokieć tenisisty"), ale mnie się na usta ciśnie nieco inny
"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski "Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz "Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
1149266714000
hlehle
Wysłana - 02 czerwca 2006 19:01
Czemu boli i jak boli (może bardziej gdzie) ?
1149267709000
wilk80 ZASŁUŻONY
Wysłana - 03 czerwca 2006 16:28
Chodzi Ci o zespół bolesnego barku? Najlepiej idź do ortopedy i pogadaj, żeby dał Ci skierowanie na fizykoterapię. Jakmasz siano, to idź prywatnie, a jak nie, to zainwestuj w kawę, ciasto i ładny uśmiech i poproś rehabilitantkę, żeby Cię gdzieś wcisnęła. Jak chodziłem na rehabilitację kostki, to zdecydowanie zaniżałem średnią wieku pacjentów, która oscylowała w granicach "50" - niestety, łatwiej dostać skierowanie staruszkom z osteoporozą i zwyrodnieniami, niż młodym po urazach/kontuzjach. A już szczególnie rozp.ierdala mnie podejście większości chirurgów (tak jak mój z przychodni) - zdjęli mi po miesiącu gips z nogi i na pytanie o rehabilitację odpowiedział: "a po co?". Bez pytań. Nigdy więcej do chirurga z urazem!
"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski "Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz "Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
1149344912000
hlehle
Wysłana - 06 czerwca 2006 10:28
Miałem USG i nic podobno złego w barku nie ma. Lekarka wysnuła podejrzenie, że te bóle są związane z kręgosłupem ... jakoś nie bardzo mi topasuje. Zobaczymy co mój lekarz na to. Dzisiaj będę miał RTG.
1149582488000
wilk80 ZASŁUŻONY
Wysłana - 06 czerwca 2006 10:36
No, nie jest to niemozliwe. A po RTG nie spodziewaj się raczej żadnych nowych rewelacji.
"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski "Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz "Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
1149582960000
hlehle
Wysłana - 06 czerwca 2006 10:39
Wiem , że jest to częste zjawisko ale mnie boli po intensywnym obciązeniu barku...