21.03.2010 Niestety nie tylko Wuchta narzeka na kontuzję , dziś w laboratorium paskudnie poharatałem sobie palucha – miałem mokry szlif w kolbie i zassała mi się w niej chłodnica, a gdy próbowałem przekręcić i wyjąć, chłodnica pękła i szkło poszło mi po łapie, jeden palec niby nic wielkiego, ale o ciągach w tym tygodniu mogę raczej zapomnieć.
Wkręcił mnie strasznie serial „The Vampires Diaries”, moim zdaniem serial lepszy przykładowo od Dekstera, jak komuś się nudzi – polecam, obejrzycie jednym ciągiem.

Skończyłem też czytać II tom „Millennium”, dziś siadam do III, bez wątpienia będzie mi brakowało tych książek, pocieszam się jedynie faktem, że przede mną jeszcze prawie 800 stron przyjemności.



W Sopocie pogoda zrobiła się stosunkowo ładna, więc wybrałem się na spacer nad morze:

Dieta 1.Karkówka, makaron, oliwa, sos, warzywa.
2.Karkówka, makaron, oliwa, sos, warzywa.
3.Karkówka, makaron, oliwa, sos, warzywa.
4.Jajecznica na boczku, chleb, oliwa, warzywa.
5.Białko, płatki owsiane, oliwa.
6.Białko, płatki owsiane, oliwa.
Pierwszy raz od dawna jadłem jajka – mam z 200 sztuk, niektóre z nich pamiętają minimum grudzień.

Matka zawsze gdy jeżdżę do domu kupuje mi paletę-dwie, a że mało jem, to leżą i się psują.

Makaron, którego nie podąłbym najgorszemu wrogowi, jak zobaczycie w sklepie – z dala od tego!
Trening:Przysiad trójbojowy 100kg x10, 110kg x10, 120kg x10, 130kg x8, 130kg x8, 130kg x6, 140kg x6, 150kg x4, 155kg x4, 160kg x2,
Wypychanie ciężaru na suwnicy 220kg x10, 240kg x10, 280kg x10, 320kg x10, 340kg x10
Komentarz: Nie bardzo miałem ochotę odrywać się od serialu i jechać na trening, ale jakoś się w końcu zebrałem. Tu i tu dołożyłem ciężaru, po treningu ledwo się ruszałem więc, można uznać za udany.
Suple: Otworzyłem malinowe WPC, smak najlepszy ze wszystkich z tej serii, które piłem. Smakiem przewyższa malinę z PVL Whey gourment, zdecydowanie polecam!

pzdr/
Zmieniony przez - Koniu151 w dniu 2010-03-22 15:22:29