28.01.2010 Dziś jako, że przepada mi termin egzaminu z chemii analitycznej mam trochę luzu.

Ogarnąłem więc wszystko jak należy.
Dieta: 1.Tuńczyk, pieczywo pełnoziarniste, sałatka warzywna z majonezem.
2.Makrela, pieczywo pełnoziarniste.
3.Pierś, płatki owsiane, warzywa.
4.Pierś, płatki owsiane, warzywa.
5.Pierś, płatki owsiane, oliwa, warzywa.
6.Night protein blend.
Jak widać ok.
Trening:Wyciskanie na płaskiej 80g x6 , 90 x6 , 100kg x4, 100kg x4, 100x4, gryf x78
Wyciskanie sztangielek skos 25kg x12, 29 x10, 29kg x10, 35kg x8, 35kg x6
Pompki na poręczach 10, 10, 10, 10, 10
Komentarz: Dziś już normalny trening, coś klaty nie mogę ruszyć, niby progres od ostatniego treningu jest ale nie jest to jeszcze to co powinno być.
Suplementy:Nitrobolon Energizer: Nie pobudza już, biorę 1,5 porcji i trochę gania do kibla, ale da się wytrzymać.
CM3 1250: Powoli się rozkręca, mięśnie wyraźnie nabite, mniej wody, fajnie to wygląda.
pzdr/