Witam mam takie pytanie.OD paru lat mam obsesje na punkcie swojej twarzy.Kiedy sie to zaczelo (jakeis 3 lata temu) olej po prostu zalewal mi jape.OD roku skora juz mi sie nie przetluszcza.Zaskorniki znikneli z brody.JEdnak sa nadal zaskorniki napoliczkach robia siez tego pryszcze.Ale nie o to chodzi.Jak jest lato cera wyglada b dobrze ale jak jest nieopalona jest jakas brzydka nie wyglada zdrowo.Naprawde doprowadza to do szalu.Czy to tez minie???Chodzi mi glownie ot zeby skora miala zdrowy koloryt.Pozdrawiam