Ten problem już się pojawił na forum, ale chyba tylko jako poboczny. Chciałbym, aby ktoś zaproponował kolejność cykli kreatynowych (do wyboru produkty Olimp i BX). Wiadomo, że należy zaczynać od najsłabszej formy kreatyny (czyli monohydratu) i gdy przestajemy być zadowoleni z efektów któregoś już cyklu, idziemy szczebel wyżej (bardziej zaawansowana forma) itd. Jak jednak po kolei to robić? Co po kolei po monohydracie, czy dobrze myślę - 1. cytrynian, 2. pirogronian, 3. i 4. ester i jabłczan (co jest bardziej zaawansowane z tej pary?), 5. stack (CP lub CF). Czy coś pominąłem? Aha, chodzi mi tylko o używanie jednej formy na raz, choć wiem, że warto czasem łączyć kilka (ale fundusze raczej mi na to nie pozwalają). Czy warto w ogóle zawracać sobie głowę cytrynianem i pirogronianem (ich kariera trwała dość krótko, do pojawienia się jabłczanu i stacków), czy pominąć je i po mono stosować już ester lub jabłczan? Pozdrawiam i proszę o Wasze propozycje i "rankingi" kreatyn.