Witam śledziłem dyskusje na jednym z forów i karatecy uparcie twierdzili ze Karate kyokushin w niczym nie ustępuje Muay Thai Kickboxingowi a Boks jest słaby bo jest prymitywny (To było duże forum kyokushin) Sądziłem że karatecy bedą bardziej obiektywni A wy co myslicie o ich słowach??? Ktos chciał ich przekonac że wyższosc kicku boksu i thaja został wiele razy udowodniona a oni nie zgadzali sie z tym Dla mnie to zacofanie
moim zdaniem, dyskusja dosyć bezsensowna... bo co tu porównywać?
-> zacznijmy od tego, że karate od zawsze było SZTUKĄ walki, a thai, kick i boks to SPORTY walki; pozatym, jeśli sięgniemy wgłąb filozofii karate, Gichin Funakoshi, wybitny mistrz karate zawsze mawiał "karate ni sente nashi" - "karate nigdy nie było sztuką agresji", co w wolnym tłumaczeniu znaczy, że była to sztuka nie ataku, a obrony; no, a wybaczcie - sporty walki żadnej filozoficznej otoczki nie mają (no może od biedy tajski, bo z tradycji zachowało sie wai khru przed walką)
-> w kyoku celownik ręczny jest ustawiony na tułów - w pozostałych wymienionych głównym celem ataków pięściami jest głowa
-> w kyoku nie używa sie żadnych ochraniaczy, w mt, kb i boksie na zawodach amatorskich walczy sie niemalże w kuloodpornej zbroi
wyższość jednej sw nad innymi? karateka może zabić jakąś nożną obrotówką, ale jeśli bokser wcześniej sprzeda mu dobrego strzała z ręki, to jest pozamiatane
_______________________________
Człowiek mądry wie, co mówi.
Idiota mówi, co wie.
Ale jeszcze sie nie spotkalem z czlowiekiem ktory trenowalby wczesniej MT a pozniej karate...a z kyokushin do MT bardzo czesto ludzie sie przenosza...wiec cos musi byc w tym
_______________________________
...wybieraj wybieraj wybieraj co wolisz-prawą czy lewą rękę mam Ci upierdolić...!
Ale przecież wiele razy była udowadniana wyższosc Muay Thai Kickboxingu nad Kyokushinem i innymi stylami tradycyjnymi czy to w mma jak również w k1 A Ci piszą że kick wcale nie jest lepszy bo kickerzy słabo kopią a Boks jest prymitywny i że dobry karateka pokona każdego boksera śmiech na sali
nikolaj zdziwiłbys się
treningi karate są twarde i ciężkie, szczególnie kyoko
i faktycznie tak jak pisała Lady, chłopcy z kyo są nieprzyzwyczajeni do uderzania i przyjmowania ciosów na głowę, i to jest ich duży minus, ale kopią tak, jak niejeden kickbokser by o tym marzył. Kiedys przyjąłem na gardę kilka kopnięć od kolegi z kyo i myślałem, że mi głowe urwie, masakra.
Ale ciosy na korpus ludzie z kyokushin przyjmuja swietnie
Z tego co kumpel mowil to na treningach mieli cwiczenie takie ze stawali z partnerem naprzeciw siebie i uderzali sie piesciami w brzuch
_______________________________
...wybieraj wybieraj wybieraj co wolisz-prawą czy lewą rękę mam Ci upierdolić...!
A ja uwazam ze czesto to nie sztuka czy sport walki jest lepszy czy gorszy tylko osoba ktora go trenuje...
_______________________________
"Jeden krok do tylu możesz wykonać, każdy kolejny to ucieczka..."
moze to sie u nich bierze z zakompleksienia bo z karate sie wszyscy smieja z tego co slysze , nie mowie ze ja bo dla mnie jak ktos chce trenowac karate to prosze bardzo nie moja sprawa ale byc moze taki jest powod ;]
sam trenowalem karate oyama i nawet tam bylo ciezko bajtle mieli lajt ale starsi dostawali czasem skakanka ;p albo byly przerozne ciezkie wykanczajace cwiczenia ,sparingi nie raz obolaly wracalem nie raz polewa poszla
_______________________________
" a w oczach tryskających męstwem, krył każdy zimną grozę..."