SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

KRAV MAGA!!! przetrwanie?czy zarabianie?

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 27944

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 217 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 5377
Zaczne od tego, ze odnosze sie z szacunkiem do wszystkich sztuk walki i combatow. Moja przygoda z krav maga rozpoczela sie kilka lat temu, na poczatku bylem zachwycony, interesuja mnie militaria, wiec czesciowo laczylo sie to z moimi zainteresowaniami. Wysoka cena treningow nie odstraszala mnie,bylem mlody i naiwny. Argumenty w stylu "tu szkolimy Cie na ulice, a nie na mate, na zawody" przemawialy do mnie na tyle, aby za miesiac treningow(2 razy w tyg.) placic dosc slono jak na realia mojego miasta. Bylem pod wrazeniem, seminaria z doswiadczonymi instruktorami swiatowej klasy:), "przynaleznosc do elitarnego kręgu studentów krav maga":) Po pewnym czasie zaczalem zastanawiac sie nad cena jaka za to place. Koszta nie tylko wiazaly sie z oplata miesieczna, ale to takze suspensor, firmowe akcesoria(koszulki, dresy itp) Czas jaki poswiecilem na trenowanie krav magi, nie uwazam za stracony, trenujac nawet bierki wyniesiesz z tego cos pozytywnego. Po tym wszystkim zadalem sobie pytanie, czemu sluzy krav maga itp, czy naprawde uczy Cie przetrwac? czy to tylko system majacy na celu werbowanie naiwniakow i naciaganie ich na kase, a poza tym stwierdzilem ze dwa treningi w tyg. to za malo. Trenowalem rok czasu i doszedlem do wniosku, ze ciagle podwyzszanie oplat i drogie seminaria to nie dla mnie i na tym zakonczyla sie moja przygoda z krav maga. W koncu Krav maga zostala stworzona aby uczyc przetrwac, wiec niech bedzie ona dostepna dla zwyklych szarych ludzi, a nie dla zamoznych osob, ktore nie maja co robic z pieniedzmi. Obecnie od paru lat trenuje Bjj i nie zamierzam przestac, sekcja jest jak moj drugi dom, atmosfera na treningach jest naprawde sympatyczna.
1

"Ból to cena jaką płacimy za siłę"

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 70 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 348
jak to pisałem już wcześniej.Zależe gdzie trafisz.Mozesz trafić na oszusta który naoglądał sie z adużo filmów o tematyce wojennej i pomyyslał że jest kimś a mozesz trafić na profesjonaliste który tak Cie zachęci do treningów że nawet gdyby Ci płacili za trenowanie czegoś innego i tak byś nie zrezygnował

"dobry nożyk na ulice i żaden mięśniak ani karateka Ci nie podskoczy..."

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 319 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 2618
Ja tam mam radykalny pogląd. Moim zdaniem krav maga jest dla kobiet. Bo co to za mężczyzna który bije innego faceta po jajach ??? :) (stoczyłem kila ulicznych bójek i kilka widzałem i ani razu nie zauwazyłem żeby menelstwo kopało po kroczu. Na taki radykalny krok moge się zdecydować w momencie kiedy przeciwnik wyciąga kose. A i tak nie musze trenowac KV zeby celnie trafić) Co to za wojownik który wkłada przeciwnikowi palce do oczu ?? (i na dodatek nie umie walczyć bo KM to raczej samoobrona niż walka). Nie ma to jak tradycyjne ciulanie (zapasy, judo, ju-jitsu itp. Boksu nie lubie bo jest strasznie prymitywny jak dla mnie, ale piąchy też mają swój urok). Te nowe style to jakieś nieporozumienie. Może to dla tego że w moim mieście jest słaba sekcja ?? A może po prostu zawodnicy z tej sekcji są tacy słabi ??
2

Niech falga hipokryzji powiewa na każdym maszcie!!!

napisał(a)
x-ray ZASŁUŻONY
Znawca
Szacuny 45 Napisanych postów 7467 Wiek 45 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 31998
Kolejny spam post? KM bylo juz omawiane mase razy na forum. Wystarczylo sie gdzies podpiac.

Zmieniony przez - x-ray w dniu 2005-10-31 03:08:15

Koksy to nie wszystko http://www.sfd.pl/temat148281/
Nie masz koncepcji, zajrzyj tutaj http://www.sfd.pl/temat255388/
Patrz co jesz http://www.sfd.pl/temat280738/
Train smarter, not just harder!

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 217 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 5377
Nie orientuje sie w tematach jakie byly poruszane, poniewaz z forum korzystam od niedawna.Chcialem tylko opisac jakie wrazenie wywarla na mnie KM. Co do trenera, darzylem go sympatia i nie mialem zastrzezen do jego kompetencji. Najbardziej przerazily mnie ceny i momentami dziwne ich argumentowanie. A poza tym stwierdzilem, ze kopanie po jajkah to troche frajerski numer, chyba ze znajde sie w ekstremalnej sytuacji.

"Ból to cena jaką płacimy za siłę"

napisał(a)
x-ray ZASŁUŻONY
Znawca
Szacuny 45 Napisanych postów 7467 Wiek 45 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 31998
Na ulicy nie ma frajerskich nr-ow, tylko skuteczne lub nie. Ponadto skoro jestes nowy to zapoznaj sie najpierw z podstawowymi informacjami o forum. Latwiej bedzie w przyszlosci uniknac nieporozumien. Pozdrawiam.

Koksy to nie wszystko http://www.sfd.pl/temat148281/
Nie masz koncepcji, zajrzyj tutaj http://www.sfd.pl/temat255388/
Patrz co jesz http://www.sfd.pl/temat280738/
Train smarter, not just harder!

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 319 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 2618
Ależ oczywiście że są frajerskie numery na ulicy. Jeśli zastosujesz na ulicy frajerski numer i udało ci się uciec to menelstwo cię znajdzie i zatłucze. Jeśli będziesz się trzaskać uczciwie to masz szanse (małą bo małą ale zawsze coś) że następnym razem nic ci nie zrobią (to tak zwany RESPEKT). Btw. w taki sposób poznałem jednego kolege :). Frajerski numery są dobre kiedy naprawde robi się groźnie ale w takich wypadkach chyba lepiej odpuścić sobie i odejść z uszerbkiem na dumie ale za to bez uszczerbku na ciele.
Pozdrawiam
1

Niech falga hipokryzji powiewa na każdym maszcie!!!

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 217 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 5377
Mam pytanko do x-ray, wchodzisz w konflikt z gosciem, oboje dochodzicie do wniosku, ze rozmowy slowne nie daja skutku i stwierdzacie, ze trzeba dac sobie po mordzie i zapomniec o wszystkim. Wychodzicie na tzw solówe, bedziesz wtedy stosowal techniki typu oczy krocze itp?

"Ból to cena jaką płacimy za siłę"

napisał(a)
x-ray ZASŁUŻONY
Znawca
Szacuny 45 Napisanych postów 7467 Wiek 45 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 31998
Stosuje techniki pasujace do sytuacji. Walki nie da sie zaplanowac.
pea20 jakie menelstwo bedzie mnie szukac? Jakie ucieczki, o czym ty piszesz? Wychowujesz sie na ulicy? Opinia menela jest dla ciebie wazna? Kolesie w piatke obrabiaja jednego skaczac mu po glowie a ja w sytuacji, a ja w czasie bojki, gdy nadarza sie okazja, mam sie zastanawiac czy kopnac kogos w jaja? Kogo mam sluchac instynktu czy obszczymurkow. I o jakich zasadach ty piszesz.? Sprawiasz wrazenie z lekka przerazonego.

Ale poszukajcie w dziale. Takich tematow jest sporo i zostaly dokladnie omowione, czy to o KM jego zaletach i wadach, czy o radzeniu sobie na ulicy.

Zmieniony przez - x-ray w dniu 2005-10-31 11:36:01
2

Koksy to nie wszystko http://www.sfd.pl/temat148281/
Nie masz koncepcji, zajrzyj tutaj http://www.sfd.pl/temat255388/
Patrz co jesz http://www.sfd.pl/temat280738/
Train smarter, not just harder!

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 154 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 2398
"Wchodzisz w konflikt z gościem, obaj dochodzicie do wniosku że rozmowy słowne nie dają skutku i stwierdzacie że trzeba sobie dać po mordzie."

Słuchaj psdw. My tu nie mówimy o gówniarskiej solówie w liceum, tylko o samoobronie w sytuacji zagrożenia mienia, zdrowia czy nawet życia. Wówczas nie ma żadnych ****a frajerskich numerów tylko skuteczne techniki, którymi można uratować swoją dupę
1
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 217 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 5377
Mi tez nie chodzi o guwniarskie solowy w liceum!!! Przeciez to oczywiste, ze gdybym znalazl sie w krytycznej sytuacji to drapalbym gryzl i kopal po jajach. Czlowiek zrobi wszystko aby zyc. Ostatnio przed dyskoteka mialem spiecie, po czesci byla to tez moja wina. Zabardzo spodobala mi sie zajeta dziewczyna, ale ona tez dawala powody do tego abym zwrocil na nia uwage. Rozmawialem z nia na zewnatrz i nagle pojawil sie jej chlopak, a ona zaczela palic glupa, ze jestem natretny itp,powiedzialem ze gra no i on wtedy ruszyl na mnie, bylo z nim kilku kolegow, a ja z jednym, ktory podbiegl jak zobaczyl co sie dzieje. Zaczelismy sie prac, wyszedlem z tego calo, mimo niezlego zaprawienia alkiem. Mozna uznac ze byla to sytuacja zagrozenia mojego zycia, ale gdybym zastosowal tutaj "frajerskie numery" sytuacja bylaby grozniejsza, napewno wlaczyliby sie jego koledzy i byloby gorzej.
1

"Ból to cena jaką płacimy za siłę"

Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

Co dla mnie?

Następny temat

Nauka rzutów

Co zamiast ryżu na masę? Co zamiast ryżu na masę? Dlaczego zmarł Rich Piana? Nadciśnienie - ukryty zabójca kulturysty Dlaczego zmarł Rich Piana? Nadciśnienie - ukryty zabójca kulturysty Nie mogę przytyć - dlaczego? Nie mogę przytyć - dlaczego? Olej kokosowy a cholesterol Olej kokosowy a cholesterol Schab czy kurczak? Schab czy kurczak? Odżywka białkowa - w jakich porach spożywać? Odżywka białkowa - w jakich porach spożywać? Rosyjski Popeye Rosyjski Popeye Żurawina - właściwości i zastosowanie Żurawina - właściwości i zastosowanie