W pierwszym w tym roku meczu sparingowym Lech Poznań zremisował z czeskim FK Jablonec 1:1. Spotkanie rozegrane zostało na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Jabloncu.
Spotkanie rozpoczęło się bardzo szczęśliwie dla Kolejorza. Podopieczni Franciszka Smudy wyszli na prowadzenie już po 18 sekundach gry. W pierwszej akcji meczu prawą stroną boiska przedarł się Marcin Zając, zagrał piłkę w pole karne do Rafała Murawskiego, a ten precyzyjnym strzałem nie dał szans Jiriemu Bobokowi.
Lechici mogli podwyższyć prowadzenie, bo stworzyli sobie kilka sytuacji do zdobycia bramki, brakowało jednak skutecznego wykończenia akcji. Z biegiem czasu coraz wyraźniej do głosu dochodzili Czesi. W 20 minucie udało im się wyrównać, a strzałem z kilku metrów Krzysztofa Kotorowskiego pokonał Jiri Valenta.
Po przerwie w ekipie Kolejorza na boisku pojawiło się sześciu nowych zawodników. Niestety nadal częściej przy piłce znajdowali się zawodnicy z Jablonca, którzy są już na innym etapie przygotowań i na boisku byli po prostu szybsi. Mimo, że poznaniacy kończą zgrupowanie, które kosztowało ich sporo sił, to w końcówce meczu zdołali przejąć inicjatywę i mogli pokusić się o zwycięstwo. Okazje do zdobycia bramki miał m.in. Przemysław Pitry, ładnie z dystansu uderzył też Maciej Scherfchen, a tuż przed końcem spotkania Bobok musiał wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności by odbić piłkę po strzale Murawskiego.
Następny sparing lechici rozegrają w niedzielę. Ich rywalem będzie rosyjski Szinnik Jarosław.
FK Jablonec - Lech Poznań 1:1 Bramki: 20. Valenta (Jablonec) - 1. Murawski (Lech)
Wie ktoś moze kiedy odbywaja sie testy do Lecha rocznika 93 ?
1203251461000
wollny
Wysłana - 20 lutego 2008 12:26
Znowu kontuzji doznali Wojtkowiak i Scherfchen. Nie macie czasem wrazenia, ze cos nie tak jest w przygotowaniach Smudy, ze ciagle ktos lapie kontuzje i to kilkumiesieczne?
Testy do rocznika 93 to obecnie najwyzej w TKP Winogrady hehe :P
!!! Barca más que un club !!!
1203506771000
Black Pete
Wysłana - 20 lutego 2008 13:28
Częściowo to pech, ale na pewno przygotowania Smudy są wzięte żywcem z lat 90'. Dzisiaj już nikt nie pracuje na nosa. A ten znowu zajechał zespół, widać po wynikach sparingów że nie jest dobrze. Pewnie forma znowu przyjdzie w kwietniu.