Sprawdź ile procent masz tłuszczu |
Zobaczcie co znalazłem w necie.
Odpowiedź na pytanie uczestnika spotkania optymalnych 20 czerwca 1999 r. w Katowicach:
Dietę optymalną stosuję od listopada 1998 r. Od tego czasu na czczo występuje u mnie cukier we krwi od 137 do 150 mg%, oraz ketony w moczu ++. Co robić? Byłem u lekarza, przepisał mi tabletki. Czy mam je brać? Zaznaczam, że nie choruję na cukrzycę.
"Ciała ketonowe w moczu, nie mające żadnego znaczenia patologicznego, mogą występować u ludzi stosujących dietę bogatotłuszczową" - tak utrzymuje "Biochemia" Harpera. Pan stosuje dietę bogatotłuszczową, ale lepiej, aby ciał ketonowych w moczu nie było. Wystarczy zwiększyć spożycie węglowodanów o 10-15 g/dobę, a ciała ketonowe znikną.
Ciała ketonowe mogą czasami utrzymywać się nawet przy większym spożyciu węglowodanów, ale dzieje się tak wówczas, gdy wątroba nie może dostarczyć dla mózgu i serca tylu związków wysokoenergetycznych, aby w pełni pokryły one zapotrzebowanie na energię tych narządów. Wówczas wątroba wytwarza ciała ketonowe, które są spalane w mózgu i sercu, gdy brakuje związków wysokoenergetycznych. Wątroba bowiem łatwiej wytwarza ciała ketonowe niż związki fosforowe wysokoenergetyczne. Woli ona wytworzyć więcej ciał ketonowych, zmuszając w ten sposób mózg i serce do ich spalania, zaś te ostatnie narządy starają się spalać tych związków możliwie mało.
Jedną z przyczyn wymuszających wytwarzanie ciał ketonowych, jest obciążenie wątroby dodatkową pracą. Większe niż potrzeba spożycie białka w diecie, to dodatkowa praca dla wątroby. Niedobór węglowodanów też zmusza wątrobę do ich wytwarzania, a tego wątroba robić nie lubi. Węglowodany są wytwarzane głównie z białek i glicerolu.
Normy poziomu cukru we krwi na czczo są opracowane dla przeciętnych ludzi, często odczuwających głód, zwłaszcza na czczo. Głód u tych ludzi świadczy z zbyt dużym spadku poziomu glukozy we krwi i ta norma okazuje się normą dla głodnych. Optymalni nie odczuwają głodu, bo u nich odczucie głodu zależy od poziomu wolnych kwasów tłuszczowych, a tych organizm ma zapas na tygodnie.
Zapas węglowodanów w organizmie jest mały i wystarcza na kilka godzin. Gdy ich poziom w organizmie spadnie nisko, występuje uczucie głodu, gdy spadnie zbyt nisko, może pojawić się stan hypoglikemiczny, co może być groźne zwłaszcza dla mózgu. Przy żywieniu optymalnym stany hypoglikemiczne nie występują. Optymalni mają na ogół poziom glukozy we krwi od 120 do 140 mg% na czczo. Niewielkie odchylenia od tego mogą się zdarzyć i nie są one szkodliwe.
Usunięcie ciał ketonowych z moczu przez zwiększenie spożycia węglowodanów zwykle obniża poziom glukozy we krwi. Wyższy poziom węglowodanów we krwi, to większe bezpieczeństwo organizmu w stanach zagrożenia, oczywiście u optymalnych. U nich węglowodany są poważnym zapasowym zbiornikiem tlenu, który może być szybko uwalniany wszędzie tam, gdzie trzeba.
I co Wy na to?
Pozdro
Głosiu