
Zapewne wielu bądź niewielu zastanawiało się co to ten dziwoląg KERS o którym wszyscy trąbią. A więc, KERS to system odzyskiwania energii (Kinetic Energy Recovery System), z grubsza sprawa wygląda tak, że rozpędzone bolidy do tej pory dohamowując do zakrętów traciły bezpowrotnie mnóstwo energii poświeconej wcześniej na ich rozpędzenie.
System ten to zmienia, bolid hamując napędza prądnice, która pozyskuje część energii poświeconej na hamowanie. Funkcje prądnicy pełni zapewne silnik elektryczny. Energia ta gromadzona jest w akumulatorze i oddawana przy wyjściu z zakrętu. Dzięki temu bolid zyskuje dodatkowo 80KM jednak przyspieszenie to jest krótkotrwałe, szacuje się iż podczas jednego okrążenia kierowca może przez ok. 6,6 sekundy korzystać z dodatkowej mocy w dowolnym dla siebie momencie. To są plusy tego systemu za minus trzeba uznać jego wagę, system tez daje dodatkowe ok. 30kg bolidowi, poprzez co auto z uwagi na większa masę wolniej się rozpędza. Kolejnym mankamentem, jest potencjalna awaryjność tego systemu, którego pierwsze ofiary już mięliśmy w osobie jednego mechanika, którego zdrowie ucierpiało
Nasuwa się więc dylemat, czy lżejszy ale słabszy model będzie szybszy od cięższego ale mocniejszego?
Trochę do powiedzenia, zapewne będzie miała tez w tym temacie waga kierowców, lżejsi będą sobie mogli swobodniej i mniejszym kosztem pozwolić na dodatkową moc, ale te kilogramy cały czas dawały jakiś tam stopień teoretycznej przewagi/straty. Do powiedzenia tez pewnie będą miały specyfikacje poszczególnych torów.
Zapewne system ten został wprowadzony, zważywszy na promowanie proekologicznych rozwiązań ostatnimi czasy w motoryzacji i wzrostu popularności aut hybrydowych na rynku. Na pewno duże znaczenie ma tez tutaj chwyt marketingowy, do tej pory jak ktoś chciał mieć namiastkę F 1 musiał sobie kupić mercedesa SLR a teraz może sobie kupić.. Toyotę Prius, której aspekt ekologiczny jest dyskusyjny
Wracając do KERS i naszego rodaka, szefowie BMW optymistycznie podchodzą do tego systemu i widza więcej jego zalet niż wad, natomiast sam Robert Kubica jak i wszyscy kierowcy podchodzą do nowego rozwiązania sceptycznie.
Sam jestem ciekaw jaki cień połozy na wyścigi ten system, czy pomoże niektórym w odniesieniu lepszych czasów, czy tylko przeszkodzi??
______________________________
moto.ifd.pl
|