Dzięki wielki - staram się bardzo

masz soga odemnie za kibicowanie Juve
Inter - Juventus 3:2
Piłkarze Interu wygrali na San Siro z Juventusm 3:2. Nero-azzurri dominowali na boisku przez całe 90 minut i tylko przez swoją nieuwagę stracili dwie głupie bramki.
Gospodarze objęli prowadzenie już w 6 minucie, kiedy Dejan Stankovic wypatrzył wbiegającego w szesnastkę Obafemiego Martinsa. Nigeryjczyk posłał piłkę nad interweniującym Buffonem dając zgromadzonym na San Siro fanom nadzieję na lepsze jutro. Gdy wydawało się, że ludzie Alberto Zaccheroniego kontrolują przebieg rywalizacj, do głosu doszedł Juventus. Krosa Maura Camoranesiego do własnej bramki wbił Kily Gonzalez. Później kolejną szansę miał Martins, lecz w decydującym momencie źle przyjął piłkę. Po drugiej stronie do świetnego dośrodkowania Camoranesiego nie doszedł Miccoli. W 45 minucie Gianluca Zambrotta przewrócił w obrębie pola karnego Dejana Stankovica. Pierluigi Collina po konsultacji z asystentem podyktował „jedenastkę”, którą na gola zamienił Christian Vieri.
Po przerwie konfrontacja stała się jeszcze bardziej jednostronna. Niska centra Farinosa z rzutu rożnego bezkarnie przeleciała na długi słupek bramki Buffona, gdzie dopadł do niej Stankovic podwyższając prowadzenie wicemistrzów Italii. Honor Juve uratował Di Vaio. Włoch w doliczonym czasie gry głową pokonał Fontane. Była to jednak ostatnia akcja niedzielnego wieczoru.