A więc tak. Zaciekawiła mnie pewna sprawa. Moje kochanie studiuje hotelarstwo i miała w tym semestrze taki przedmiot jak "TECHNIKI ŻYWIENIA". Wykładowczyni tegoż przedmiotu powiedziała im, że człowiek powinien przynajmniej raz w miesiącu zrobić sobie jeden dzień bez jedzenia (tylko o wodzie). Jest to podobno bardzo zdrowe. Oczyszcza organizm itp. Mi wydaje się to trochę nie logiczne. Zawsze myślałem, że tzw. głodówki sa bardzo niezdrowe. Co o tym sądzicie ?
ja z własnego doświadczenia wiem, że taki jeden dzień naprawde poprawia samopoczucie I jesli faktycznie jest jeden na jakis czas to napewno nie zaszkodzi-przecież ludzie nie zawsze wcinali coś regularnie codziennie i jakos żyli. Co prawda podobno walory lecznicze głodówki ujawniaja się dopiero po tygodniu, ale ja uważam, ze to trochę za bardzo ryzykowne, szczególnie dla osób, które nie wiedzą jak prawidłowo głodówkę przeprowadzić. Co do takiego jednego dnia to wydaje mi się, że to dobry odpoczynek dla układu pokarmowego, który musi pracowac non stop, a przeciez jemu raz na jakiś czas tez należałaby się przerwa. Warunkiem sensownej głodówki jest picie większej ilości wody niż zwykle, bo wtedy faktycznie oczyszcza się trochę organizm. troche o przeprowadzaniu głodówki znajdziesz na stronie: http://www.przychodnia.pl/pisma_zdrowie/tz/03/a1.html
Nie lubie jesli sprzeczne z moim przekonaniem zdania wyglaszaj osoby ktore winny byc uznawane za autorytety bo trudno mi sie jest do nich ustosunkowac. Nie wiem na ile ta wypowiedz poprzedzona byla wstepem i na ile byl fachowy ale pozwolcie ze dodam troche od siebie. Generalnie wszystkie takie opinie pisane sa dla "normalnych" ludzi i pod tym katem nalezy je rozpatrywac. Normalnych czyli takich ktorzy głeboko w d*** maja to co jedza,jak jedza,ile jedza,najczesciej pala papierosy, po kieliszek siegaja czescniej niz po sportowe buty a jedyna aktywnosc sprowadza sie do przełacznaia kanalow na 10 letnim telewizorze. Takim ludziom, nie jeden ale kilka dni glodowki istotnie moze wyjsc na zdrowie bo w ich przypadku kadzy kolejny dzien spedzony jak poprzedni to dwa dni do tylu. Sorry jesli przesadzam ale chcialem pokazac swoje stanowisko dosc dobitnie. Takie spalanie toksyn i oczyszczanie organizmu, proponuje wykonywac za pomoca codziennej, dobrej, bogatej w warzywa diety i aktywnosci fizycznej. Podczas biegu spalamy nasze toksyny 900 razy szybciej niz w stanie spoczynku, wiec ja taki 60 minutowy biego polecilbym tej pani 2 razy kazdego tygodnia i gwarantuje jej ze jej organizm tylko na tym by zyskal. Takie jest moje zdanie. Uwazam ze jesli ktos czuje sie zle to taka jednodniowa glodowka oczyszczajaca przypominac bedzie reakcje czlowieka ktory chcac zabic muche chodzaca po szybie uzywa do tego celu młotka. Pozdrawiam i zachecam do przejscia na zdrowy tryb zycia, zwlaszcza pania od wykladow.
A great flame follows a little spark
"...a jakie plany mialem... ze bedzie jedyny... a potem powiedzialem sobie... przeciez moge zrobic 2... a potem... przeciez moge zrobic 2 masowe i 1 wycinkowy... a potem... ahh..."
Ekspert -
1023224155000
pitbull61
Wysłana - 04 czerwca 2002 23:11
Hmmmm.... No właśnie - raczej miałem podobne zdanie do ciebie, ale po odpowiedzi smoczka sam już nie wiem kto ma rację. Obydwoje oraz myślę, że pani wykładowczyni równiez znacie się na rzeczy, a mimo to macie inne zdania. Bardziej jestem skłonny do tego o czym ty mówisz Si2uiel, ale sam juz nie wiem.
Nie da sie jednoznacznie powiedziec w tej kwesti kto ma racje. Zdan bedzie tyle ile osob na forum/wykladowcow. Trudno odmowic smoczkowi zasadnosci słów. Generalnie, smoczek polozyl nacisk na plusy takiej glodowki, i nie mozna co do tego co napisal miec zastrzezen. Dla pewnych ludzi glodowka moze odniesc bardzo pozadane rezultaty, ale dla mnie na zawsze pozostanie polsrodkiem i nie uwazam zeby bylo to dobre rozwiazanie na stale.
A great flame follows a little spark
"...a jakie plany mialem... ze bedzie jedyny... a potem powiedzialem sobie... przeciez moge zrobic 2... a potem... przeciez moge zrobic 2 masowe i 1 wycinkowy... a potem... ahh..."
Ekspert -
1023225859000
KAIN
Wysłana - 05 czerwca 2002 00:34
Dla kulturystów moim zdaniem dzień głodówki to TRAGEDIA.
KAIN "Loved be few Hated by many But respect by all"
Ekspert -
1023230089000
SFD
Wysłana - 05 czerwca 2002 07:34
Si2uiel: hmmm...prawdę mówiąc uważam, że jednodniowa głodówka WŁAŚNIE dla osoby, która traktuje siebie jak śmietnik, to najgorsza rzecz jaka może wymyslic, bo po prostu wieczorem tego samego dnia będzie się skręcać od bólu główy, nudności itp-takie są skutki nieprawidłowo przeprowadzonej głódówki(nawet krótkiej, tzn np jeśli ktoś poprzedniego dnia nażre się różnych świństw"na zapas"-wtedy organizm przeżywa szok). natomiast jesli ktoś prowadzi w miarę higieniczny tryb zycia, odżywia się zdrowo i potrafi wprowadzić się w krótka glodówke, to nie zaszkodzi mu to.Głodówka nie jest wieć półśrodkiem dla tych którzy nie potrafią zdobyć się na prowadzenie prawidłowego trybu zycia.Przykładem który zdawałałoby się mógłby potwierdzać zasadność moich słów jest fakt, że zwierzaki także urządzają sobie głodówki od czasu do czasu-to jest prawda, nie mój wymysł,a w końcu człowiek tez zwierzę. Przyznaję sie jednak bez bicia, że nie znam specyfiki sportu jakim jest kulturystyka, więc nie wiem jakie konsekwencje ma dla kulturysty i wygladu jego ciala taka głodówka, ale pewnie Kain ma rację, że to dla kulturystów niewskazane(hmm, od razu pytam dlaczego?-zaciekawiło mnie to ) Faktem jest też, że ilu ludzi-tyle zdań na temat głodówki-w końcu nie każdego leczy ten sam lek P.S.a pozatym to trzymajcie za mnie kciuki dzisiaj-proooszęjeszcze tylko dzis i mam maturkę
smoczek
Zmieniony przez - smoczek w dniu 2002-06-05 07:37:16
1023255258000
Si2uiel ZASŁUŻONY
Wysłana - 05 czerwca 2002 08:19
Oooo, no to zero polemiki, TRZYMAMY KCIUKI ! ! !
A great flame follows a little spark
"...a jakie plany mialem... ze bedzie jedyny... a potem powiedzialem sobie... przeciez moge zrobic 2... a potem... przeciez moge zrobic 2 masowe i 1 wycinkowy... a potem... ahh..."