Wysłana - 07 grudnia 2004 16:49 Przeniesiony przez natolin z działu 'Ogłoszenia'.
Sprawdź ile procent masz tłuszczu
Mam takie pytanko dowaz.A więc od pewnego czasu biegam sobie żeby spalić troche tłuszczu i poprawić wydolność.Natomiast ostatnio mój brat kupił sobie "orbi treka" (takie coś ala rowerek-steper z ruszającymi się rączkami) i teraz moje pytanie brzmi-jakie bede miał korzyści a jakie straty jeśli przestane biegac i przezuce się na trening (podobny czasowo) na tym 'orbi treku"? I czy to wogóle się opłaca?
"BÓG (+ JPII)--------------------HONOR-------------------OJCZYZNA" ================SFD FIGHT CLUB=============== "Chciałem by Warszawa była wielka (...) i dziś widzę ją wielką"
Jeśli chodzi o spalenie tłuszczyku to spoko ,pedałuj ale jeśli chcesz poprawić wytrzymałośc w bieganiu to napewno nie na rowerku bo tu wyrabiasz i inną wydolnośc i pracują inne mięśnie.Zręsztą jestem zdania jak i chyba większość ,że trenowanie takich cech motorycznych jak szybkość i wydolność bez wychodzenia z domu tudzież siłowni jest mało realne.Mówie to oczywiście o stacjonarnych rowerkach ,bieżniach,steperach itp.Są dobre do spalania tłuszczu i poprawienia wydolności w niewielkim stopniu.
Życie zaczyna się po piędziesiątce...w bicepsie
1102446382000
DUDEK
Wysłana - 07 grudnia 2004 20:07
Jeżeli chcesz spalić tłuszcz to niczym się to nie będzie różnić, a bieganie na orbitreku jest wygodniejsze i przyjemniejsze
więc może zrobić tak ,że w zime orbitrek a jak będzie cieplej znów na łono natury?
"BÓG (+ JPII)--------------------HONOR-------------------OJCZYZNA" ================SFD FIGHT CLUB=============== "Chciałem by Warszawa była wielka (...) i dziś widzę ją wielką"
1102458939000
anferny
Wysłana - 08 grudnia 2004 10:04
Może być ,być może
Życie zaczyna się po piędziesiątce...w bicepsie
1102496699000
jetchan
Wysłana - 08 grudnia 2004 14:41
no a nie zalezy ci na poprawieniu wydolności tlenowej?wg mnie bieganie na świezym powietrzu jest duzo lepsze
Tzn zgodze się ,że bieganie jest ogólnie lepsze ,ale tak prawde powiedziawszy mam nawzględzie bardziej dobro stawów(gdyż nienależe do leciutkich)wybierając tego orbi treka.Chociarz zgodze się też z faktem ,że bieganie w zimie niejest takie hmmmm "proste" pod paroma względami (np.ubiór)To może błachy powód ,ale niepodoba mi się wizja leżenia w łóżeczku i tracenia treningów (bo dużo trenuje SW)z powodu choroby.Pozatym może to trochr śmieszne ,ale do biegania potrzebuje dobre buty (w innych np-trampki już próbowałem i niewyszło mi to nadobre)a takie mam tylko jedne (nie dysponuje zbytnią kasą)i to z odpadająćą podeszfą ,więc bieganie w zimie poprostu troche mi nieleży
"BÓG (+ JPII)--------------------HONOR-------------------OJCZYZNA" ================SFD FIGHT CLUB=============== "Chciałem by Warszawa była wielka (...) i dziś widzę ją wielką"
1102517995000
wiann
Wysłana - 08 grudnia 2004 21:08
sa trzy czynniki: zalezy gdzie biegasz jak sie do tego przykladasz ile biegasz Zeby spalic troszke tluszczyku to ponoc nie wiem jak jest na serio musisz przebiec z 50 km a jak na kondycje to po 40 min biegania dopiero zachodza zmiany w ogranizmie. Druga sprawa jest gdzie biegasz jezeli biegasz na zwyklej bierzni to po 4 kolku nude to sie staje dlatego ja rade isc do parku albo jak kto woli do lasku. Na pewno sa lepsze krajobrazy i inne powietrze. A trzecie ile biegasz jak idziesz na 15 min na bierznie to mozesz zapomniec o tym ze schudniesz czy bedziesz lepije biegac.
®Iverson is the best and Jordan®
1102536500000
MARCEL536
Wysłana - 12 grudnia 2004 02:08
Dzięki wszystkim za pomoc-sogacze już poszły.Pozdrawiam
"BÓG (+ JPII)--------------------HONOR-------------------OJCZYZNA" ================SFD FIGHT CLUB=============== "Chciałem by Warszawa była wielka (...) i dziś widzę ją wielką"
1102813727000
DUDEK
Wysłana - 12 grudnia 2004 08:35
Ta no przebiegnąć więcej jak maraton dziennie to trzeba być chyba wiannem
. W twojej wypowiedzi jest troche racji, ale większość to bzdury.