Jak nie bedziesz zapuszczal sie i nie pozwolisz zeby sie zarost zbyt duzy zrobil to nozyki ci wystarcza na dlugo.
Mam juz dosyc twardy zarost, wiec czekam dluzej az zel do golenia go bardziej "zmiekczy".
Nozyka po goleniu lepiej nie plukac pod goraca woda bo sie nozyki jakby szybciej tepily.
Osobiscie wole zel do golenia niz pianke, ale to raczej rzecz gustu. na poczatek mozesz sie nawet na mydlo golic

.
Sprobuj sobie obydwu i porownaj z czym jest ci lepiej.
Tak jak pisza, kup sobie na poczatek jednorazowke - piwinna ci na dlugo wystarczyc, na ta z wymiennymi nozami na razie szkoda kasy.
Polecam Gillete, kiedys testowalem inne, m.innymi Wilkinson, itp...
Gillete bije wszystkie.