Witam mam pewien problem staram sie od dłuższego czasu zgrubnąć i kicha w wieku 18 lat i 186 cm mam koło 70kg czyli za mało za chudo... Doradzcie mi jako spece co trzeba jeść żeby zgrubnąć. Nie musi byc to koniecznei zdrowe jedzenie bo chce tylko przytyc zeby nie wygladac chudo.
węglowodany: ryż, makaron, chleb razowy białko: kurak, wołowina, ser biały, tuńczyk tłuszcz: oliwa z oliwek
Od czego masz wyszukiwarke Poszukaj i poczytaj.
Zmieniony przez - Eld w dniu 2007-02-28 22:21:37
1172697671000
serwient
Wysłana - 28 lutego 2007 22:27
jesli chcesz tylko utyc, to najlepiej w wieczornych porach spozywaj jak najwiecej weglowodanow zlozonych mieszanych z prostymi + tluszcze nasycone najprosciej kanapki z maslem, wedlina zoltym serem polanych sosem z majonezu, ketchupu i musztardy. do tego jakies parówy na koniec jakis owoc efekt gwarantowany zapychaj sie ile mozesz, a zoladek rozbebeszy sie do takich rozmiarów ze potrzeba bedzie ci duza ilosc pokarmu aby zaspokoic glod. jesli masz zamiar utyc w miesnie to jak kolega wyzej, plus trening.
1172698079000
xeran
Wysłana - 28 lutego 2007 22:39
Ee nie sadze zeby ktos chcial sie otluscic, efekty tego beda raczej nieciekawe, a za pare miesiecy zalozy nowy temat pt. "jak schudnac"
wyraznie napisal ze chce utyc i nie chce chudo wygladac
1172699088000
xeran
Wysłana - 28 lutego 2007 22:52
Tak, ale utyc nie musi znaczyc otluscic :) Moje zdanie jest takie, ze jestem przeciwny takiej opcji jaka Ty, Serwient, podales (jestem bardziej przychylny do wersji Elda), ale to tylko moje zdanie, kolega zrobi co zechce
Zmieniony przez - xeran w dniu 2007-02-28 22:53:11
1172699531000
serwient
Wysłana - 28 lutego 2007 23:07
Ja nie obstawiam za ta opcja tylko podalem mu dwie drogi. jedna wiaze sie z samymi przyjemnosciami i op*****.laniem sie druga z wyrzeczeniami i ciezka praca. nie namawiam go do ani pierwszej , ani drugiej. sam wybierze.