Mam pytanie czy moze ktoś ma lub jest zorientowany na temat tych tatuaży na dwa trzy lata mam dopiero 15 lat i jeszcze rosnę mam w planie zrobić sobie tatuaż ale za jakieś 2,3,lata więc pomyślałem że taki na krutko mi sie nie rozmaze do puki nie zrobie sobie prawdziwegp.
Nie sztuką jest bić sztuką jest się bronić nierobiąc napastnikowi krzywdy.
Tatuaż, który znika po pięciu latach? Owszem - jest to możliwe. Technika wykonywania tzw. biotatuażu polega na wprowadzaniu barwnika nieco płycej, niż ma to miejsce w przypadku tatuażu tradycyjnego - na głębokość 0,2-0,8 mm. W tej technice stosowane są wyłącznie barwniki pochodzenia naturalnego. To w połączeniu z głębokością nakłucia gwarantuje czasowe wyblaknięcie i - w efekcie - całkowite zniknięcie tatuażu. Uwaga! Jeżeli decydujemy się na wykonanie biotatuażu, musimy być szczególnie ostrożni. Nie można go wykonywać byle gdzie, warto wybrać renomowane studio. Chodzi o to, że barwnik może zostać wprowadzony zbyt głęboko - a decydują o tym dziesiąte części milimetra. Jeżeli tak się stanie - za sprawą niewprawnego tatuatora lub wadliwego sprzętu - po kilku latach rysunek może być równie wyraźny, jak świeżo po wykonaniu. Jeżeli wzór nam się podoba - nie ma problemu. Ale jeśli znudzeni rysunkiem z utęsknieniem oczekujemy momentu jego zniknięcia - problem jest, i to duży - tym większy, im większy jest tatuaż. Z kolei w przypadku, gdy biotatuaż został wykonany poprawnie i z żalem obserwujemy jego blaknięcie - nie ma problemu żadnego. Poprawienie wzoru to kwestia chwili i nie wiąże się z żadnymi utrudnieniami - poza kolejną wizytą w stu- diu tatuażu.
1089515216000
niuniaaa
Wysłana - 11 lipca 2004 05:08
ale po jakis dwoch latach tatuaz ten wyglada ponoc okropnie, jest rozmazany i w ogole nieestetyczny! wiec moze lepiej poczekac te kilka lat...
1089515282000
Ratyn
Wysłana - 11 lipca 2004 20:53
Dzięki oczywiście sog>........
Nie sztuką jest bić sztuką jest się bronić nierobiąc napastnikowi krzywdy.
1089571994000
Lipaa
Wysłana - 11 lipca 2004 21:21
Tatuaż znikający - fajna zabawa dla pozerów i narcyzów.
1089573690000
Ratyn
Wysłana - 11 lipca 2004 21:31
A może to dobry pomysł bo jak chcesz troche urosnąć w szeż to ci się troszke rozmaże..no chociaż zawsze mozna poprawić..
Nie sztuką jest bić sztuką jest się bronić nierobiąc napastnikowi krzywdy.
1089574273000
Lipaa
Wysłana - 12 lipca 2004 20:35
sory ninja heh
1089657359000
bienias
Wysłana - 12 lipca 2004 22:40
prawdziwy sie nie rozmaze napewno. a jak duzo urosniesz to są do tego poprawki przeciez.
<<<<<możecie mnie zabić ale dla mnie tylko liczy sie ARKA GDYNIA>>>>>
Siema,tez sie interesowalem takim tatuazem bo jak chcialem zrobic mialem 15 lat lecz ze moj ojciec robil sobie dziare na rece to i ja zrobilem tatuaz na stale i nie zaluje mimo ze w wieku 15 lat nie powinienem tego robic zrobilem to....mam tatuaz na nodze wiec narazie nie martwie sie ze dostene rozstepow na nim czy cos a na 18 czyli za 2 lata i tag chce wytatuowac cala lydke wiec jest ok....zalezy gdzie chcesz zrobic ten tatuaz to ejst bardzo istatne...i jak rosniesz nie rob na stale tylko poczekaj kilka lat....ja odkad zaczalem chodzic na silownie przestalem roznac i mam 180 cm wzrostu tylko:(POZDRO z NY
!!!JEŚLI CI POMOGŁEM DAJ SOGACZA!!! ::!!MASA TO POTĘGA!!:: !!KOŁBASKOWO TEAM!!