ostatnio pewny koleś caly cza mnie denerwuje ale nie wiem czy bym go pokonał w walce nie chce się upokorzyć ;) bo ma znacznie większą mase odemnie dlatego prosiłbym o sposób jaim mógłbym go pokonać...
''W walce najważniejsze jest mieć coś w głowie... a potem w mięśniech;)''
Ulubieńcy - Wikibokser, ten od Yiu-Tubitsu, Sensei(99999), Jarzyn, Jaguar.
1229449295000
luki_luki_
Wysłana - 16 grudnia 2008 18:46
gwjazdor no wiesz XDXD........jak ty tak robisz to nie znaczy że ja też;pppppppppppppp
''W walce najważniejsze jest mieć coś w głowie... a potem w mięśniech;)''
1229449565000
słaby 56
Wysłana - 16 grudnia 2008 19:01
To nie gość Ciebie denerwuje,tylko Ty reagujesz gniewem,zdenerwowaniem na jego teksty,prowokacje,czy zaczepki.Jeśli ma większą masę,a Ty nie masz wprawy w walkach,no to nie masz szans i łatwo zbierzesz oklep.Szukasz rady jak go pokonać?Z partyzanta przywal mu jakimś twardym kijem w łeb(to żart oczywiście)
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
1229450493000
Witch King
Wysłana - 16 grudnia 2008 19:55
Jeśli nie jesteś w stanie go zignorować albo gościu jest wyjątkowo nachalny to najlepszym rozwiązaniem jest pójście do dyrektora, pedagoga, wychowawcy, lub ... rodziców Podstawową wadą tych rozwiązań jest to że możesz zostać nazwany konifdentem frajerem kapusiem itd. itp..... NIE PRZEJMUJ SIĘ TYM! Lepiej być kapusiem niż gnojkiem do bicia ;) Jeśli masz czas to zapisz się na jakieś pełnokontaktowe sporty walki z dużą ilością sparingów typu boks, kick-boxing, muay thai. Jęśli masz gdzieś w okolicy jakąś siłownię to odwiedzaj ją i trochę przypakuj. Jest też trzecia możliwość wymagająca hartu ducha silnej woli i nerwów - zakumpluj się z nim
Być silnym, znaczy być pożytecznym...
1229453719000
Gwjazdor
Wysłana - 16 grudnia 2008 19:55
To w takim razie mamie Oczekujesz, że ktoś Ci tutaj napisze jakich chwytów/ciosów masz użyć żeby wygrać?
Ulubieńcy - Wikibokser, ten od Yiu-Tubitsu, Sensei(99999), Jarzyn, Jaguar.
1229453729000
Witch King
Wysłana - 16 grudnia 2008 20:03
Taa... super mega hiper technike po której koleś wykorkuje lub połamie wszystkie kończyny. Najlepiej jeszcze taką którą można pokazać przez internet. Dobrze radzę zastosuj się do rad zawartych w moim poprzednim poście
Być silnym, znaczy być pożytecznym...
1229454202000
Gwjazdor
Wysłana - 16 grudnia 2008 20:30
Więc pozastawiaj pułapek (wilcze doły, linki potykające, kolce, miny przeciwpiechotne) i zapamiętaj gdzie je zostawiłeś, podejdź, kopnij go w jaja (ale nie za mocno żeby za długo nie leżał i mógł Cię zraz pogonić) i szybko s******laj omijając pułapki. Najlepiej zastaw ich kilka żeby mieć pewność gdyby którąś ominął lub niezadziałała. Do tego czasu trenuj sprinty.
Ulubieńcy - Wikibokser, ten od Yiu-Tubitsu, Sensei(99999), Jarzyn, Jaguar.
1229455826000
Norwid KKK
Wysłana - 16 grudnia 2008 20:33
Trenuj cios wirującej korby od STAR'a
A tak serio - pełna ignorancja, pamiętaj, jesteś mądrzejszy i pokarz mu to. Prawdziwym zwycięstwem nazywamy to, które odniesione zostało bez prymitywnej agresji i przemocy.
A jeszcze poza tym, to polecam Karate Kyokushin Wesołych Świąt
"Na chvj mi kaloryfer, skoro mam kocioł grzewczy? "
1229456014000
Rafalsky89
Wysłana - 16 grudnia 2008 20:40
Jest jeszcze jeden sposób mozesz użyć starodaniej techniki walki zawartej w prehistorycznej księdze atarego miszcza(podkreslam to slowo) zwanego nie huhącza sowa. Ogolnie polega ona na codziennym skupiani sie podzasz szorowania toalety z g....n. dzieki temu nabierzesz indywidualenj motywacji i nie samowitej siły niedzwiedzia syberyjskiego :P
Im trudniej Tym łatwiej.
1229456441000
Orashi
Wysłana - 17 grudnia 2008 13:24
Ja bym proponował z zasadzki. Obserwuj go, musisz wiedzieć gdzie i której godzinie wychodzi z domu. Gdy już będziesz wszystko wiedział i znał jego tygodniowy rozkład z miesięcznym wyprzedzeniem przystąp do ataku. Musisz być nieuchwytnym jak ninja! niemalże niewidzialny, bezszelestny. Przeciwik nie może wiedzieć że go śledzisz. Gdy wyczujesz właściwy moment, z zaskoczenia zaatakuj go ciosem w plecy z dyńki. Po czym kopnij go w jaja z całej siły i jak najszybciej uciekaj przez pole pułapek które zastawiłeś wcześniej.
Prawdziwymi zwycięzcami są ci, którzy zwyciężają w walkach życia codziennego.