Mam problem.Ćwicze prawie od roku wszystko jest cacy z małym wyjątkiem.Nie mogę pozbyć sie tzw. boczkow.Cwicze na sucho i nie wiem co robic alby w skuteczny sposob sie ich pozbyć.Jeżli ktoś ma sprawdzony sposób to bede wdzeczny.Pozdrawiam
hej! Mój trener od capoeiry dał mi ostatnio ćwiczenie na boczki ;) Ja przed ciążą nie mialam ale po troche mi zostały a ćwiczenie jest nastepujace jak idziesz i wystawiasz jedna nogę do przodu to druga zostaje z tylu ;) no więc jak np prawa nogę dajesz do przodu i lewa zostaje z tyłu to w czasie dawania kroku złap się lewą ręką za kostkę u lewej nogi (tej z tylu)zobaczysz w tedy jak boczki w tym przeszkadzają. Poćwicz to z 20 razy na każdą stronę a na drugi dzień poczujesz (oczywiście to będzie bol), że to ćwiczenie działa. Ja tez stosuję i jestem happy;0 podrawiam
kasiula9capo
1239197798000
raczek87
Wysłana - 08 kwietnia 2009 16:11
teraz cofnij się w przeszłość o 5 lat i napisz jeszcze raz
Znawca -
1239199863000
freesamen
Wysłana - 08 kwietnia 2009 16:19
nom to samo mialem napisac:)
bo przez 5 lat to juz na pewno je zwalczyl jak chcial;) chyba ze mu przestalo zalezec
oj dodalam to ogolnie dla wszystkich ktorzy maja ten problem a nie dla niego ;D
kasiula9capo
1239213760000
raczek87
Wysłana - 08 kwietnia 2009 20:23
łatwiej nie zachodzić w ciąże, adoptować małego kambodżayńczyka jak angelina i problem boczków znika
Znawca -
1239215008000
kasiula9
Wysłana - 09 kwietnia 2009 12:07
ale ona ma tez swoje;p a gdyby wszyscy mieli tyle kasy co ona to tez pewnie nie mieli by boczków ;D a tak na marginesie to zobaczymy czy za 5lat tez bedziesz miał takie myślenie jak teraz...
kasiula9capo
1239271679000
raczek87
Wysłana - 09 kwietnia 2009 20:50
haha no jak myślisz, że pisałem poważnie, to grrratulacje na tym skończę, nie ma co spamować w archeologicznym temacie.