to wazac 66 kilo, przy 183 cm wzrostu nie mozesz jeszcze do kosza zapakowac? No co, bywa i tak

Ja bym Ci proponowal troche skocznosci porobic( np. wieloskoki, podskoki, żabki), szybkosc tez Ci nie zaszkodzi( jakies krotkie sprinty, tak z 40 metrow bardzo szybki bieg, powrot truchtem i znowu bieg, tak kilka razy) oraz ewentualnie silka, jezeli nie boisz sie gryfu i obciazen. Co do opisu cwiczen masz w postach podwieszonym. I pamietaj zadnych obizanikow na kostki-zniszczysz "se" stawy skokowe i kolanowe. Pozdro