Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Temat został odczytany 6236 razy
słowa kluczowe: najlepsza 
Autor

Jak najlepsza l-ka????

mustafa90

Wysłana - 22 kwietnia 2007 12:21    Edytuj Cytuj

Sprawdź ile procent masz tłuszczu


Cze wszystkim, mam do Was małe pytanko, powiedzcie mi jaka jest najlepsza l-karnityna??Posiłbym o jakieś wskazówki, rady lub cokolwiek co ułatwiło by mi zakup teogż oto produktu, z góry dziękuje wszystkim za zainteresowanie, pozdrawiam

Spec SFD Odżywki i suplementy

Wysłana - 22 kwietnia 2007 13:10 
W większości przypadków polecamy:

APS - Mesomorph

CENA: 139.00zł
SFD - SFD Wpc protein plus

CENA: 39.00zł
Olimp - Vita-Min Multiple Sport

CENA: 19.80zł


sprawdź pozostałe odżywki,  odżywki białkowe,  odżywki na masę

SFD

Wysłana - 22 kwietnia 2007 13:10    Edytuj Cytuj
 
Usunięty przez danutha za naruszenie Pkt1 regulaminu forum.

Junikers

Wysłana - 22 kwietnia 2007 14:30    Edytuj Cytuj
mr_kultura dlaczego taki odrazu negatywnie nastawiony jesteś i nie uprzejmy?
Rozumiem, że co 10min ktoś zadaje pytanie w sprawie tej l-karnitynie zamiast najpierw przejrzeć forum i dopiero potem ewentualnie o coś zapytać. Jest to bardzo drażniące, ale niestety po to jest forum żeby można było zapytać o rzeczy, których się nie wie! Niestety wiara jest zbyt leniwa i tylko każe "ułożcie mi diete" zamiast najpierw poczytać, sporbować napisać samemu i dać do oceny (nie pisałem w tym wypadku akurat o tym temacie )

A więc mustafa90 :
l-karnityna NIC za Ciebie nie zrobi! Zacznij od ułożenia dobrej diety z ujemnym bilansem kalorycznym i zacznij się więcej ruszać (najlpeiej z 3 razy w tyg. aeroby na czczo + siłownia z 3 razy w tygodniu) i bądź cierpliwy i wytrwały w tym i moge zagwarantować Ci w 100%, że na pewno schudniesz! A za zaoszczędzona kase lepiej sobie białko kupić!
Oczywiście MUSISZ zrezygnować ze:
słodkiego, fast foodów, napojów kolorowych, jedzenia przed snem, ziemniaków itd.
A powinieś zacząć jeść takie rzeczy jak:
ryż brązowy, makaron, piersi z kurczaka, dużo warzyw

Ułóż sobie diete oraz plan w odpowiednich działach i daj do oceny!!
Nie trać kasy na l-karnityne tylko won na dwór na rower lub biegi! Taka ładna pogoda - trzeba to wykorzystać

danutha ZASŁUŻONY

Wysłana - 22 kwietnia 2007 15:42    Edytuj Cytuj
mr kultura pierwsze i ostatnie ostrzezenie.

Troche wiecej kultury,heh.

Do autora:jesli Cie to zmobilizuje do pracy nad swoim cialem,kup sobie l-karnityne.
 


Junikers

Wysłana - 22 kwietnia 2007 16:02    Edytuj Cytuj
A ja mimo wszystko odradzam
Po co zawracać sobie głowe jakimiś suplementami? Po co tracić bez sensu kase? Sądze, że prędzej ktoś będzie myślał "Skoro biore tą l-karnityne to jak sobie zjem pączka to się nic nie stanie - ona mi go spali", niż "Wydałem (np.) 50zł na l-karnityne to nię będe jadł już tego pączka", ale wiadomo że każdy jest inny!
Sądze, że lepiej mieć świadomość że się coś zrobiło od początku do końca samemu bez żadnych "dodatków"!
Ja jak zacząłem się odchudzać to kupiłem tą l-karnityne i schudłem i teraz za każdym razem jak robie redukcje to też ją kupuje bo mam to już jak by w psychice! Jak ktoś bardzo będzie CHCIAŁ schudnąć, nie będzie się poddawał że po pierwszym miesiacu nie bedzie super efektów i będzie cierpliwy to uważam, w 100% schudnie schudnie i nie potrzebuje żadnych tse, l-karnityn itd itp!

danutha ZASŁUŻONY

Wysłana - 22 kwietnia 2007 16:24    Edytuj Cytuj
Kazdy ma wybor.
Kazdy ma inny organizm.
Na jednych dziala na innych nie.

Pracuje dosc dlugo w sklepie z odzywkami i wyciagam opinie od klientow.Nie wnikam,czy to efekt placebo,czy wynik znakomicie ulozonej diety i treningu,czy jeszcze czegos innego.Jedno jest pewne,ze suplement nie pomoze nam,jesli nie ruszymy tylka na silownie i nie zaczniemy myslec nad tym,co jemy.


Junikers napisz do admina wniosek,aby zlikwidowal w takim razie dzial Suplementy.Cos mi sie wydaje,ze Odchudzanie tez niedlugo padnie bez specjalnych petycji..wlasciwie juz to sie dzieje.Nie wiem,dlaczego jeszcze tu pisze.

Zmieniony przez - danutha w dniu 2007-04-22 16:25:11
 


mustafa90

Wysłana - 22 kwietnia 2007 21:49    Edytuj Cytuj
Dzięki:)Do junikersa-dietkę mam ułożoną(bilans ujemny-i to jaki-powinienem spożywać ok 3000kcal, zjadam połowę z tego-narazie jest dobrze, ćwiczę A6W, biegam w dni nietreningowe a bo w treningowe jestem na siłce:) Trening też mam ułożony przez tutejszego kolegę z forum(pozdro dla niego), chodzi oto, że słyszałem opinie, iż powinienem sobie kupić l-ke, Omegę-3 i takie tam, później jak już organizm tak szybko sam nie zdoła spalać tego co chcę, wtedy zakupie TSE i Therm Line II:) Więc jak radzicie, kupować czy nie??Będą lepsze ekekty?? czy też może zakupić jabłczan kreatyny żeby zwiększyć siłę????Doradźcie jak możecie, z góry dzięki za zainteresowanie, na szczęscie nie widziałem co napisał kolega wyżej, ale może to i lepiej. Pozdrawiam

Junikers

Wysłana - 22 kwietnia 2007 21:49    Edytuj Cytuj
danutha tak jak napisałaś - każdy ma wybór i każdy ma swoje zdanie. A forum jest właśnie po to by się tym zdaniem dzielić!
Ja jestem zdania by ograniczyć suplementy do minimum i ćwiczyć na tzw. "suchara" Jeżeli jesteśmy w stanie coś zrobić sami to po co sobie pomagać jakąś chemią?:) Wiadomo, że teraz wszyscy mi pojadą, ale ja wole zrobić coś wolniej i cierpliwiej bez żadnych suplementów, niż coś na szybkiego! Wydaje mi się, że trwalsze efekty będą na sucho ale to jest tylko i wyłącznie moje zdanie!
Każdy ma wolny wybór i wedle mnie sobie możecie pić 0,5l l-karnityny dziennie i paczke tse na raz
Ale z drugiej strony... nie ważne jakimi metodami dojdziemy do celu- ważne żeby go osiągnąć

Junikers

Wysłana - 22 kwietnia 2007 23:04    Edytuj Cytuj
Nie wiem czy na tym forum można pisać 2 posty pod rząd przez jedną osobe - jeżeli nie to mnie o mi powiedzcie to już tak nie będe robił tylko będe edytował

mustafa90 ile osób tyle opini Chyba pozostaje Ci zdać się na swój nos Jeżeli interesuje Cie moja opinia to Ci już pisze: (a jeżeli nie, to nawet nie musisz tego czytać :P)
Ja uważam, że 1500kcal to zdecydowanie za mało! Nie można jeść połowy swojego zapotrzebowania! Co za dużo to nie zdrowo i co za mało też nie zdrowo! Powinieneś zmniejszyć swoje zapotrzebowanie tak o 500kcal!
Pomyśl sobie... Twój organizm w "normalnym życiu" potrzebuje 3000kcal a Ty mu będziesz dawał połowe z jego zapotrzebowania a do tego będziesz go męczył trenigami aerobowymi, a6w oraz siłownią! Skąd ma on brać z tego energie? Oczywiście weźmie ją nie tylko z tłuszczu ale również z mięśni!

Ja na Twoim miejscu nie brał bym żadnych suplementów a już w życiu do głowy by mi nie przyszła myśl o kreatynie!! Po co Ci ona? Dla mnie to jest chore, że osoba (daje tylko przykład) ćwicząca miesiąc na siłowni już sięga po kreatyne! Ta wiara jest paranoja!!!
Jak ktoś zaczyna przygode z siłownią to na prawde bardzo łatwo i szybko idzie zwiększyć swoje osiągi siłowie itd itp! Dopiero jak ktoś ćwiczy np. rok lub 2 i ma już zastój i już mu siła nie idzie do góry to dopiero wtedy może sobie pomóc kreatyna! Po co wcześniej? Może od razu od sterydów zaczynać? :-/

Nie jestem naukowcem ani lekarzem - moge się opierać tylko na własnych doświadczeniach! Ja jak postanowiłem schudnąć zdałem sobie sprawe, że jest to sprawa na całe życie! Nie miałem zamiaru próbować jakiś diet cud, że w miesiąc schudne 5kg lub coś! Przez pierwszy rok ledwo schudłem 10kg i po mnie nie było NIC widać (teraz wiem, że to efekt złej diety) ale mimo to się nie poddawałem! Wiedziałem, że któregoś dnia mi się uda! (no i się udało )
Teraz oczywiście mimo wszystko chce jechać na siłowni na mase (taka paradoks - najpierw przez 3-4 lata się odchudzałem by teraz zaczać trnować na mase ) ale wiadomo, że teraz chodzi mi o mase mięśniową a nie tłuszcz

Chyba się troche rozgadałem o sobie... No ale do rzeczy!
Ja na Twoim miejscu zrobił bym tak :

- dieta z ujemnym bilansem kalorycznym (tak mniej o 500kcal)
(w skrócie: ma to być dieta wysokobiałkowa ; 5-6 małych posiłków dziennie ; pierwszy ma mieć najwięcej węglowodanów z czego z każdym kolejnym ma być ich coraz mniej a ostatni ma nie mieć ich w ogóle - samo białko - najlepiej odżywka)

- trening na redukcje - małe przerwy między seriami - najpierw 1min a potem starać się zmniejszyć nawet do 30sek, wykonywać na średnim ciężarem tak ok. 15 powtórzeń - ma to być szybki trening (tak z 45min) ale za to bardzo intensywny

- zakupić sobie białko (najlepiej izolat) i może jakieś witaminki

- ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć


Teraz pozostaje Ci pomyśleć i wybrać jakąś opcje:) Ja uważam, że najlepiej uczy się na własnych błędach - ja miałem wiele błędów na początku w swojej diecie, ale teraz przynajmniej w 100% wiem co dla mnie dobre i nie wstydze się do nich przyznać!

Daj znać którą opcje wybrałeś i inforum o rezultatach! Ale poważnie zdaj sobie sprawe, że co za szybko to nie zdrowo! Uważam, że im wolniej coś wypracujesz tym na dłużej to zostanie! Nie kuś się na żadne diety cud, preparaty cud ani takie bajery!
Umiesz liczyć - licz na siebie ! ! !

mustafa90

Wysłana - 23 kwietnia 2007 06:38    Edytuj Cytuj
Widzę że się zainteresowałeś moją sprawą-dzieki:) Ja tylko tak na chwilę, więcej napisze jak wrócę z budy:) Tutejszy kolega z forum(fachowiec) poradził mi żebym ćwiczył na masę, do tego A6W i bieganie, żeby masa mięśniowa została a sadełko się spaliło. Jeszcze nie wiem którą opcję wybiorę, ale jak już to zrobie to napiszę w tym temacie. Przez tydzień udało mi się schudnąć 1kg i 2cm. w pasie:) Mnie to cieszy. A więc więcej jak przyjdę, jeszcze raz dzięki za posta, pozdrawiam

Junikers

Wysłana - 23 kwietnia 2007 10:04    Edytuj Cytuj
Ja nie podważam niczyjego autorytetu ale robienie masy i rzeźby na raz jest jedną chyba z trudniejszych rzeczy! Trzeba znać perfekcyjnie swój organizm i trzeba mieć ułożoną diete idealną i idealny trening! Na pewno żadna osoba początkująca nie powinna się tego podejmować!
Poczytaj sobie chciażby to forum i zauważ, że 95% najpierw robi mase a dopiero potem rzeźbe! Tak na pewno jest o wiele prościej i ma się dużo większą szanse na sukces
A jak dla mnie: "poradził mi żebym ćwiczył na masę, do tego A6W i bieganie, żeby masa mięśniowa została a sadełko się spaliło." to wydaje mi się, że raczej będziesz przybierał mase mięśniowa i zapobiegał odtłuszczaniu, ale spalić to co masz na treningu i diecie na masie jest poważnie baaaardzo trudne!
Ja tam mimo wszystko polecam kupić białeczko i jeść go nawet do 3g na kg masy ciała i jechać na redukcje! Najpierw postaraj się spalić to co masz teraz z jak najmniejszym ubytkiem mięśni i siły (ale wiadomo, że spadki i tak będą) a dopiero potem się zajmi masowaniem! Wakacje już tuż tuż więc przydało by się pokazać z jak najlepszej strony A masowaniem możesz zająć się zimą, żeby na następne wakacje było co pokazać!
 
Odpowiedzi jest na 3 strony.     następna 
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Jak najlepsza l-ka????

Strony:  pierwsza  2  3   ostatnia 

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.