Należy smarować jakąś maścią natłuszczającą skórę, najczęściej chyba w studiach tatuażu polecają Alantan Plus, ale nie za grubo. Ja robiłam to tak, że po nałożeniu maści nadmiar zbierałam dotykając ręcznikiem papierowym. Wystarczy 2-3 razy dziennie.
Oczywiście nie drapać skóry, jesli już swędzi. Myć można się delikatnie wodą za zwykłym mydłem tzn delikatnie spłukiwać to miejsce, ale nie moczyć się w wannie. Odnośnie pocenia - jeśli trenujesz coś, do zagojenia tatuazu raczej trzeba ograniczyć, tego miejsca nie powinno się także naciągać. Potraktuj to na logikę - tak jak zranienie - jeśli skóra jest mokra źle się goi i zrobi się blizna albo zakażenie, naruszona w jakikolwiek sposób powłoka skórna, do tego utrzymywana w wilgoci jest bardziej podatna na wnikanie drobnoustrojów.