Witam. Zacznijmy od tego, że do dyspozycji w domu mam jakieś 30kg obciążenia, gryf i hantle. Ćwiczę partiami, tj: klata + tric, plecy + bic, barki + nogi co 2 dni, a w między czasie brzuch. Wiek to 18 lat, wzrost: 174cm, waga: 66kg. Wrzucam zdjęcie jak mniej więcej wygląda mój poziom tłuszczu, bo mięśni póki co nie widać ;) Zastanawiam się teraz jaką dietę stosować, czy redukować ten tłuszcz co mam, czy masować? Czytałem, że po diecie na masę często ilość tłuszczu na ciele wzrasta, a szczerze mówiąc wolałbym tego uniknąć. Zmierzyłem poziom tłuszczu i wyszło około 16%.
Właśnie o to chodzi, ze mocno zwiększać masy nie chcę. W planach właśnie mam przede wszystkim polepszenie wyników siłowych i sylwetki jak piszesz i maksymalnie do 70-73kg chciałbym dobić. Więcej nie chcę, gdyż przede wszystkim gram w kosza i w siatkówkę oraz sporo biegam w wakacje, więc duża masa raczej by mi przeszkadzała.
1268426920000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 12 marca 2010 21:54
dlatego mówie o bilansie zerowym do kosza masa Ci się przyda przy walce o pozycję nie mówimy tutaj o 90kg od razu pozdr
ale przy takiej diecie, o której mówisz masa mięśniowa przy treningach będzie systematycznie wzrastać? Żeby jednak coś przybyło, nie tylko wyrzeźbiło się z tego co jest.
1268427403000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 12 marca 2010 21:59
zanim zadasz nastpene pytanie poczytaj podstawowe posty w dziale
Lorden wzrost masy miesniowej to nadwyzka kalori w diecie plus adekwatny trening silowy. Jesli ustalisz diete na bilans zerowy (jak napisal smpa) nie bedzie takiego "problemu".
Więc póki co masuję, a zobaczymy jakie będą efekty po 3 tygodniach ;) przez wakacje mam dużo ruchu, więc bardzo łatwo mi zrzucić nadmiar tłuszczu, a to co mam teraz to efekt zimy, beznadziejnego odżywiania i ciągłej jazdy samochodem. Jeżeli zauważę, że obrastam mocno w tłuszcz zmienię po prostu dietę. Jeszcze przy okazji, czy taka dieta znaleziona w internecie jest mniej więcej w porządku? Pasują mi w niej składniki.