witam dzis chce zaczac juz czwarte hst, nie jestem zadowolony do konca z trzech poprzednich bo mialem braki w diecie, teraz mam juz skorygowana diete wiec mysle ze beda lepsze efekty, moje pytanie brzmi: czy jest sens roibc 15-stki? czy moze lepiej zaczac odrazu od 10-tek? pozdro
jasne ze rob 15, bez nich to juz nie ten sam trening ;) wszystko polega na parokrotnej zmianie ciezaru i powtorzen, a wlasnie miedzy 15 i 10 jest ona najbardziej odczuwalna bo przy 5 to juz mozna powiedziec sie bawimy, przynajmniej ja tak to odczuwam, 5 to najmniej meczace mikrocykle, ptzy 15 wykrecam koszulke, rob normalnie ! powodzenia
pzdro
1168290946000
kilobb
Wysłana - 09 stycznia 2007 08:19
HST nie polega na parokrotnej zmianie ciezaru!!!! Nie zmieniamy po to zeby sobie pozmieniac bo wtedy moglibysmy zaczynac od 5 i konczyc na 15 ale po to zeby byl ciagly wzrost obciazenia. To nie jakies alternatywne progresje Wodyna. To samo z iloscia powtorzen. Ta zmiana to nie przyczyna ale skutek. Skutek ciaglego wzrostu ciezarow.
W ciagu tej "zabawy" z piatkami teoretycznie powinno przybywac najwiecej miesa a w ciagu 15 najmniej. 15 oprocz tego powoduja tez naprawe urazow. Widze, ze albo zle Cie zrozumialem albo nie rozumiesz o co chodzi w HST.
hmm.. moze kolega poprostu jak robil jedna serie w pietnastkach to tak samo robil w 10 i 5. takze mam takie samo zdanie jak kilobb, albo sie nie zrozumielismy albo...
doradca w AD
Znawca -
1168347936000
przk
Wysłana - 09 stycznia 2007 16:21
ciutke sie minelismy ze zrozumieniem :D wlasnie chodzilo mi o ten wzrost ciezaru i zmiane ilosci powtorzen, glownie o to, ze przy 5 mimo wiele wiekszych ciezarow ja osobiscie sie tak nie mecze, wiadomo ze jest to okres najwiekszego wzrostu miesa bo na tym hst polega, chodzi o to ze 15 sa dobrym mikrocyklem jak juz wspomniano wyzej do regenarcji, ale tez daja wkosc nie mozna od tak sobie ich wywalic i zaczac od 10 bo po cholere ktos je tam dodal, zeby sobie je teraz wywalac. Na tym to wlasnie polega bez 15, 5 nie dadza takiego efektu. Ja osobiscie 1 mikrocykl stosuje jako swoiste utwardzenie miesnia, budowe wytrzmalosci i definicji ;d taki maly dodatek.
Mysle, ze teraz wyjasnilem co nieco, jak dalej macie jakies watpliwosci co do mojej wypowiedzi to pisac, a napewno skoryguje bo jestem swiezo po powrocie ze szkoly i jakby mozg sie relaksuje :D
pozdro
1168356074000
kilobb
Wysłana - 09 stycznia 2007 16:28
Mi chodzilo tylko o to, ze "w HST chodzi o parokrotna zmiane ciezaru". Wiadomo, ze chodzi o co innego i dlatego sprostowalem. Sprobuj moze stosowac stala objetosc to bedziesz robil 1 serie w 15, 2 w 10 i 3 w 5. Powinno pomoc. Pozdro.
nie nie ;) ja robie hst tak jak robie i na mnie dziala swietnie generalnie teraz odkad go znam to nie wiem czy zaryzykuje na ponowienie splitow kiedykolwiek ;), co do twojej objetosci to ja to troszke innaczej rozwiazuje nie poprzez serie, ale obciazenia i tez jest gitara ;)
I dalej uwazam wlasnie ze w hst chodzi o parokrotna zmiane ciezaru, ale w polaczniu z odpowiednia iloscia seri i powtorzen oczywiscie wszystko ladnie sie laczy i trening jest efektywniejszy :) nie wiem czemu sie tego czepiasz, moze mi wytltlumaczysz ?:) bo jestem ciekawy, albo po prostu jakiegos zacmienia dostalem ;D