Mówicie, że dzisiejsza kulturystyka to nie kulturystyka.
Mówicie, że chcielibyście, aby do dziś obowiązywały dawne kanony kulturystycznej doskonałości.
A ja zapytam: czym wtedy była by dzisiejsza kulturystyka? Co by było, gdyby wszyscy wyglądali jak koguciki z lat 50'?
Ja myslałem że kulturystyka to sztuka przełamywania granic możliwości ciała, byc może się myliłem.

a art bardzo fajny