no wiec tak: co do dezynfekowania to juz w tamtym poscie pisalam ze jak ktos jest bardziej zorientowany to niech napisze czym dezynfekowac

wiem ze ktos kiedys polecal aknemycin, ja tego w kazdym razie nie uzywalam. Sama czasem dezynfekowalam samoopalaczem bo on ma alkohol ale to tylko w przypadku nog

co do balsamow po goleniu to tez malo ci powiem, ja uzywam zwyklego, nie po goleniu, garniera dla suchej skory, a "tego" obszaru ze juz tak tu szczera jestem nie smaruje niczym

prawda tez jest taka ze jak czesto bedziesz sie tam golil to mozesz miec problemy z podraznieniami, to w koncu wrazliwa okolica :-/
na te krosty to moze spróbuj tego alantanu +?
i pomoczeniesie w cieplej wodzie jednak troche daje

nie wyobrazam golenia sobie tego miejsca bez wymoczenia sie najpierw

wszystkie zele, pianki to rzecz wzgledna.. mi bedzie sluzyc, tobie nie badz na odwrot. Wczesniej uzywalam Jakis tam Gilletta, ale zauwazyłam teraz ze o wiele bardziej sluza mi te zwykle z rossmana

P.S. aha, wlasciwie to kiedys miałam taki fajny balsam po goleniu firmy Tanita, dodatkowo on opoźniał odrost włosów (o troszke tylko) ale byl bardzo dobry tak na po goleniu bo łagodzil podraznienia, teraz mi sie przypomnialo, okolo 20 zł
Zmieniony przez - oska5 w dniu 2006-08-24 21:49:39