Foreman vs Lyle 6:23
Foreman dopada Lyle'a przy linach i okłada go dobre pół minuty. Czasami pojawiają się wypowiedzi, których autorzy oceniają po takich sytuacjach siłę ciosu (np. Gołota nie miał silnego ciosu, bo okładał kogoś, a był tylko knockdown). Od razu pomyślałem jak przereklamowana musiała być potężna siła ciosu Foremana, skoro Ron nie tylko stał dalej na nogach, ale jeszcze kontrował


Oj ludzie, ludzie
