Pieprzowe miały być w zasadzie na psy...Kiedys kolega mi taki demonstrował. Podrażniło śluzówke i to wszystko, z działani by mnie to nie wyłącdzyło.
Sam mam gdzieś gaz używany kiedys przez policje, to jest mocne diabelstwo. Po uzyciu przeciwnik sie dusi, sam tego doświadczylem testując go w pojoju...

teraz lezy na dnie szuflady, nie nosze go nigdy ze soba.Nie wiem, czy umialbym uzyć. Woda bardzo wzmacnia dzialanie tego gazu, po umyciu rąk i twarzy z resztkami tego świństwa płakałem jak bóbr, a ilość była minimalna.
Kiedyś głośna była sprawa stuidenta który użył gazu w sytuacji zagrożenia na 3 napastników. Został pobity. Sprawcy po zatrzymaniu twierdzili, ze sam sprowokowal ich uzywajac gazu...