co do gazeli to mam pewne doświadczenia

w lootym moja pani matka

zakoopiła to coodo właśnie z tv marketu - generalnie jak do tej pory chodzi, tylko trochę zaczęło hałasować (wymagane rozkręcenie i nasmarowanie np. WD); ćwiczy na tym raczej regoolarnie (3-4 razy w tygodniu) i chwali sobie ten sprzęt; jeśli chodzi o moje osobiste doświadczenia, bo też proobowałam tego cooda, to osoba bardziej wytrenowana moosi nieźle zasoować, żeby zachować odpowiednie tętno

(chyba, że to ze mną coś nie tak); gdybym miała do wyboru orbitrek i gazelę, wybrałabym to pierwsze; w przypadku mamy jednak goorę wzięły waroonki przestrzenne;
aha, co do wykonania to też znalazłoby się kilka "ale", typu potworne spawy (zrobiłabym to lepiej

), skrzywiony gwint przy takiej plastikowej nakładce (aczkolwiek nie niezbędnej do założenia, więc do tej pory nie zmontowałam tego), licznik kalorii, ktoorago nijak idzie zamontować jak tylko do goory nogami

; reszta wydaje się być ok
tootaj masz przykładowe opinie nt. gazeli z amazon.com
http://***********/brzo4
Zmieniony przez - Grasik w dniu 2005-06-30 16:47:07