czesc moj kolega zza granicy ma tam problemy no i wlasnie czuje sie troche zagrożony. kiedyś jeszcze za czasów gdy mieszkał w polsce i tu służył wpadło mu takie coś w ręce
sprzęt ma z 20 lat, nie wiem czy to jeszcze się nadaje do użytku i czy wogóle działa?
Z tego co wiem-gaz obezwładniający czy łazwiący ma swoją datę ważności. Chodzi tu nie tyle o substancję czynną-co o ciśnienie. Po takim czasie od wyprodukowania może okazać się, że gaz nie zadziała w krytycznym momencie. Tak więc-jeśli rozważamy kryterium niezawodności sprzętu-osobiście nie polegałbym na takich starociach.
Po drugie-zawsze należy liczyć się z tym, że zostaniemy kiedyś, przez czysty przypadek, zrewidowani przez policję. Jeśli zaś będziemy mieć przy sobie stary, policyjny sprzęt... nie znam się na tym, ale sądzę, że jakiś nadgorliwiec-służbista mógłby się przyczepić i narobić użytkownikowi kłopotów.
Co do cisnienia, nie wiem co sie z nim dzieje w czasie, bo fizyka to **** , ale jesli chodzi o to co jest wsrodku, subtancja czynna, to po przeterminowaniu moze stracic wlasciwosci drążniące i psikniesz komus w twarz roztworem wodnym z domieszką źiólek szamańskich i jeszcze bardzien napastnika w****isz.
*********************** DORADCA DZIAŁU ZDROWIE DORADCA DZIAŁU COMBAT&SAMOOBRONA MODERATOR DZIAŁU ZDROWIE Nieaktywny Moderator Combat&Samoobrona ***********************
Znawca -
1177361710000
Cavior Bushido24.pl
Wysłana - 24 kwietnia 2007 00:29
Bahamut:
Sprawa jest prosta-pojemnik nie jest idealnie hermetyczny, więc zawsze są jakieś straty. Poza tym-mechanizm uwalniający gaz(plastik + sprężyna) też ma swoją trwałość-i po jakimś czasie zawartość zaczyna się ulatniać.
mm90:
Masz już opinię medyka i fizyka. Krótko-wyrzuć to gówno Zamiast broni-masz prawdopodobnie zepsutą psikawkę, strzelającą lekko śmierdzącą amoniakiem wodą, o minimalnych właściwościach bojowych
Zmieniony przez - Cavior w dniu 2007-04-24 00:34:51