Nie dość, że utalentowana to jeszcze piękna. Jej urodę już po raz drugi z kolei docenili włoscy kibice, a w pokonanym polu zostawiła takie siatkarki jak Brazylijka Jaqueline czy Włoszka Francesca Piccinini. Sama zainteresowana jednak bagatelizuje troszkę nagrodę.
- Cóż, nawet miło, że mnie wybrali. Ale wolałabym zostać najlepiej przyjmującą, atakującą albo blokującą ligi włoskiej. To byłoby dla mnie dużo cenniejsze wyróżnienie. W końcu jestem siatkarką, a nie modelką - tłumaczy środkowa Asystelu Novara Katarzyna Skowrońska-Dolata
.
Wcześniej żadnej innej siatkarce nie udało się zdobyć korony Miss Serie A dwa razy z rzędu.
- To prawda, ale na pewno dużo bardziej ucieszyłyby mnie dwa kolejne tytuły mistrzowskie. A niestety znów się nie udało sięgnąć po złoto - komentuje smutno "Skowronek".
W mistrzostwach Włoch Asystel szedł jak burza, był najlepszym zespołem sezonu zasadniczego, ale walkę o medal drużyna Polki zakończyła w ćwierćfinale. Być może to, co nie udało się w Italii, uda się z reprezentacją. Skowrońska ma być silnym punktem naszej drużyny podczas rozpoczynającego się dziś w Rzeszowie cyklu turniejów Grand Prix.
- Ja gwiazdą kadry? Bez przesady! Nie czuję się jeszcze na siłach, by być liderką reprezentacji. Jestem silna psychicznie, ale w tej drużynie są bardziej doświadczone zawodniczki. Poza tym ciągle borykam się z kontuzjami. Jak nie plecy, to kolano. Zawsze coś boli- kwituje siatkarka
Mimo to nawet nie wyobraża sobie, żeby mogła odmówić gry w kadrze. Na wezwanie trenera Bonitty stawiła się od razu. - Nie przyjechałabym, tylko gdybym miała kontuzję. Ale jak jestem zdrowa, to przyjeżdżam bez wahania - deklaruje. - Przecież tutaj nie gramy dla siebie. To nie jest drużyna Bonitty czy Skowrońskiej. To jest reprezentacja Polski, naszych fanów. I to jest dla nich- zapewnia Miss Serie A.
Źródło: Sportowefakty
Piękna, utalentowana, skromna, poprostu ideał
Zmieniony przez - wikt w dniu 2007-08-03 15:35:24