To sie nazywa refundacja, ale zanim dojdziesz do tego zabiegu to wydasz ok 1000 i zjesz sporo nerwow. Ja juz sie nasłuchałem porad typu: schudnij ( wtedy wazyłem moze z 70 kg przy 180 cm ), albo nie jedz kurczakow ( podstawa na siłowni )

Zeby od niejedzenia kurczakow to znikało to nikt nie robił by operacji po kilka tysiecy