juz sie wypowiadam

full body ogolnie, hst w szczegolnosci.
zakladam ze mowimy o odczuciach, efektach, subiektywnej opinii, itp. nie o teorii - dlaczego kiedys byl tylko full body, a potem kiedy, czemu i po co powstal split, itp.
wiec zalety - wkleje to co napisalem w AD o hst
- oszczednosc czasu - krotkie treningi, moje optimum to co drugi dzien,
- lepsze wyniki masowo - obwodowe,
- przyjemniejszy trening - wiekszosc treningow jest robiona ponizej maksimum, a mimo to rosnie, poza tym lepiej sie czuje robiac podstawowe zlozone ruchy w kilku cwicznaich niz ponad 20roznych cwiczen, w tym pelno izolowanych,
- powolny ale staly wzrost sily, robiony w sumie przypadkiem, bo trening nie jest nastawiony na sile,
- brak wiekszych problemow z kontuzjami - czasem cos tam lekko pobolewalo, ale w splicie zdarzalo sie ze musialem przerywac treningi lub rezygnowac z jakiegos cwiczenia, pomimo ze pilnuje techniki - taki juz jestem troche kontuzyjny,
- swietnie sprawdzil sie rowniez na redukcji.